Reklama

Rzymski Consob w ogniu krytyki

Consob, urząd regulacji włoskiego rynku kapitałowego, miał podstawy, by wcześniej podjąć działania w sprawie Parmalatu - uważają specjaliści. Obawa o niedostateczną ochronę interesów inwestorów we Włoszech sprawiła, że tamtejszy rynek akcji w ostatnich tygodniach znalazł się wśród najgorzej prosperujących.

Publikacja: 06.01.2004 08:53

Dwa tygodnie po uzyskaniu przez włoską firmę mleczarską ochrony przed wierzycielami - po tym jak okazało się, że jej konto bankowe opiewające na prawie 4 mld euro nie istnieje - policja wsadziła do więzienia ósemkę jej dyrektorów, a były szef spółki Calisto Tanzi przyznał się do części zarzutów. Prokuratura, przesłuchująca obecnie zarząd Parmalatu, w najbliższym czasie chce skupić się na roli banków w bankructwie firmy.

Zabezpieczyć dowody

Włoska prokuratura i policja mają świadomość - po nie tak dawnym bankructwie Enronu i przypadku zawyżania zysków w holenderskim Aholdzie - że trzeba działać szybko, by zabezpieczyć dowody i uniemożliwić ich zatarcie. Tempa pracy policji i prokuratury nie dotrzymał jednak Consob, włoski odpowiednik naszej KPWiG. - Kontrola nie zadziałała - powiedział agencji Bloomberga Michele Bignami, partner z kancelarii prawniczej CBM & Partners z Mediolanu. - Było wiele okazji, by przedsięwziąć odpowiednie kroki i sprawdzić, co się dzieje - dodał.

Do ujawnienia defraudacji i podjęcia działań przez prokuraturę i policję doszło dzięki zapytaniu o wyjaśnienia w sprawie długu i aktywów, które Consob wysłał w listopadzie do Parmalatu. Zdaniem ekspertów, Consob miał dość dowodów, by wcześniej zadbać o interesy udziałowców spółki. Inwestorzy zasygnalizowali swoje zaniepokojenie finansami Parmalatu już w lutym, gdy nie udało im się zapisać na obligacje sprzedawane przez firmę. Sprzedaż została odwołana, a akcje Parmalatu osiągnęły 7-letnie minimum. Wówczas dyrektor finansowy Fausto Tonna powiedział w jednym z wywiadów, że spadek kursu akcji spowodowany był przez "spekulantów-kryminalistów", a nie obawami o wiarygodność kredytową spółki. W ubiegłą środę Tonna został aresztowany pod zarzutem oszustw w księgowości i ukrywania dowodów.

Consob milczy

Reklama
Reklama

Prezes Consobu Lamberto Cardia milczy na temat roli jego instytucji w aferze - choć ministrowie z gabinetu premiera Silvio Berlusconiego wezwali, by dać jej większe uprawnienia i więcej przywilejów w walce o ochronę inwestorów. Na najbliższym, czwartkowym posiedzeniu włoski rząd ma się zająć kwestią umocnienia Consobu.

Brak wiary inwestorów we właściwą ochronę ich interesów odbija się na giełdowej koniunkturze na Półwyspie Apenińskim. Indeks MIB 30 giełdy z Mediolanu od 10 grudnia, kiedy wybuchła afera, zyskał 0,1%, podczas gdy francuski CAC 40 zwyżkował o 4,3%, Wskaźnik MIB 30 znalazł się w gronie dziesięciu najgorzej radzących sobie indeksów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama