Reklama

Plast-Box zwiększa produkcję

Z Waldemarem Pawlakiem, prezesem spółki Plast-Box, rozmawia Piotr Wojtaszek

Publikacja: 09.01.2004 08:13

Kiedy Plast-Box pojawi się na warszawskim parkiecie?

Mamy nadzieję, że status spółki publicznej Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nada nam na najbliższym, styczniowym posiedzeniu. Do oferty publicznej powinno więc dojść na początku lutego.

Z emisji akcji spółka chce pozyskać kilkanaście milionów złotych. Na co będą przeznaczone pieniądze?

Przede wszystkim na inwestycje. Chcemy wymienić park maszynowy w fabryce w Słupsku. Większość urządzeń, m.in. wtryskarki, jest wciąż bardzo dobrej jakości, dlatego przeniesiemy je na Ukrainę. Tam, w Kirowogradzie, powstaje drugi zakład. Nowy sprzęt pozwoli nam podwyższyć wydajność i przyspieszyć produkcję. Inwestycje zwiększą moce słupskiej fabryki o około 30%, bez uwzględnienia mocy produkcyjnych zakładu na Ukrainie.

Jakie jeszcze wydatki planuje firma?

Reklama
Reklama

Mniejsza część środków z emisji może zasilić kapitał obrotowy. Pomogłoby to nam w lepszym gospodarowaniu surowcami. Dzięki większym możliwościom finansowym moglibyśmy kupować więcej surowca poza sezonem, czyli głównie zimą, kiedy ceny są niższe. To pozwoliłoby istotnie obniżyć koszty wytwarzania.

Na jakim etapie jest budowa fabryki na Ukrainie?

Mamy tam partnera biznesowego, z którym współpracujemy od sześciu lat. Razem stworzymy spółkę, w której Plast-Box będzie większościowym udziałowcem. Nasz partner ma już teren i hale. Jest też na etapie uzyskiwania ostatnich zezwoleń na rozpoczęcie produkcji. Myślę, że potrwa to do końca stycznia. Potem, zakładając sukces emisji w kraju, jest to już tylko kwestia przeniesienia i zamontowania maszyn z Polski, w zamian za co Plast-Box obejmie swoje udziały. Licząc od dziś, nie powinno to zająć więcej niż kilka miesięcy.

Dlaczego swój drugi zakład Plast-Box zdecydował się umieścić u naszych wschodnich sąsiadów?

Powodów jest kilka. Przede wszystkim niemal połowa naszego eksportu, który stanowi ponad 30% sprzedaży, trafia na Wschód. Produkcja na Ukrainie zredukuje koszty transportu i pozwoli na uniknięcie ceł. Dziś nasze produkty są obłożone około 20-proc. stawką. Warto zaznaczyć, że wielu naszych klientów, m.in. Śnieżka czy Polifarb Cieszyn-Wrocław, ma już tam zakłady. Będziemy więc bliżej odbiorców. Poza tym rynek ukraiński jest perspektywiczny. Chcemy zdobyć na nim pozycję lidera. Kraj ten przeżywa podobny proces transformacji gospodarczej, jak Polska na początku lat dziewięćdziesiątych. O tym, jak ten rynek się rozwija, świadczyć może boom w budownictwie. Dziś, kiedy zaczyna się płacić prawdziwe pieniądze za energię, pojawiła się konieczność ocieplania budynków i stosowania nowych technologii w budowanych dopiero obiektach. A za tym idzie popyt na farby, kleje i inne produkty chemiczne, dla których my tworzymy opakowania. Inny przykład to handel - powstają sieci zachodnich hipermarketów, a wraz z nimi popyt na plastikowe skrzynki i opakowania do przechowywania żywności.

Czy w ciągu kilku najbliższych lat przewiduje Pan stworzenie kolejnego zakładu produkcyjnego? Czy możliwe są przejęcia innych firm?

Reklama
Reklama

Na razie nie mamy takich planów. Jeśli znów pojawi się potrzeba zwiększenia mocy produkcyjnych, możemy rozbudować zakład w Słupsku, co wydaje się korzystniejsze niż budowa czy przejęcie fabryki.

Jak duży procent w kapitale mogą mieć nowi akcjonariusze spółki?

Szacujemy, że będzie to ponad 30%. Chcemy, aby w rękach założycieli firmy pozostała na razie większość akcji.

Jakimi przychodami zakończył się dla spółki 2003 rok?

Zanotowaliśmy około 11-proc. wzrost sprzedaży w stosunku do 2002 r. Przychody w 2003 roku wyniosły ponad 42 mln zł.

Jak będą kształtować się przychody w kolejnych latach?

Reklama
Reklama

Nie podajemy na razie prognoz na 2004 r., ale mogę zdradzić, że chcemy osiągnąć w 2007 r. sprzedaż na poziomie minimum 70 mln zł.

A jeśli chodzi o zysk netto?

Z ujawnieniem wyników finansowych, ze względu na złożony w KPWiG prospekt emisyjny, musimy poczekać do upublicznienia spółki. Mogę jedynie powiedzieć, że według bieżących szacunków, rentowność operacyjna przekroczyła w ubiegłym roku 5%, a rentowność EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację - red.) wyniosła blisko 9%.

Dziękuję za rozmowę.

Plast-Box powstał w 1991 r., po przekształceniu w spółkę zakładu rzemieślniczego, który od 1983 r. prowadzili bracia Grzegorz i Waldemar Pawlakowie. Pierwotnie firma zajmowała się produkcją artykułów gospodarstwa domowego z tworzyw sztucznych, a od początku lat dziewięćdziesiątych - opakowań. W 1992 r. do spółki dołączył Franciszek Preis, a w trzy lata później - niemiecka firma produkującą m.in. plastikowe skrzynki Bekuplast. Eksport na większą skalę rozpoczął się w 2000 r. Produkty Plast-Boksu obecne są na większości rynków Europy Zachodniej i Wschodniej.

Reklama
Reklama

Plast-Box drugi na rynku

Plast-Box produkuje opakowania z tworzyw sztucznych (głównie wiadra o pojemności od 0,55 do 33 litrów). Głównymi odbiorcami są firmy wytwarzające produkty chemiczne (m.in. farby, lakiery, kleje, tynki) oraz artykuły spożywcze. Wytwarza też plastikowe skrzynki, które trafiają w dużej mierze do sieci handlowych.

Spółka prognozuje, że w ciągu najbliższych 3-4 lat krajowy rynek opakowań plastikowych i skrzynek wzrośnie o 20%. Jako główne czynniki wymienia m.in. ożywienie w budownictwie, wzrost eksportu krajowych producentów farb i rozwój sieci hipermarketów.

Plast-Box w liczbach (2002 r.):

- liczba wyprodukowanych wiader - 15,5 mln szt.

Reklama
Reklama

- liczba wyprodukowanych skrzynek - 900 tys. szt.

- pracownicy - 176 osób

- kapitały własne - 5,4 mln zł

- kredyty bankowe - ok. 15 mln zł

- liczba krajów europejskich, do których eksportowane są produkty - 11

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama