Ministerstwo Finansów szacuje, że wzrost gospodarczy w trzecim kwartale wyniósł 3,9%, a prognozy rynkowe są zbieżne z tą wielkością. Są to wielkości zbliżone do zanotowanych w ubiegło miesięcznej ankiecie. Zwiększyła się nieco prognoza wzrostu na zeszły rok (z średniej 3,55%).
W ustawie budżetowej rząd przyjął wzrost gospodarczy na poziomie 3,5%. Z powodów słabych wyników pierwszego kwartału (wzrost PKB o 2,2%) resort finansów obniżył prognozę wzrostu do 3,0%.
Dopiero znacznie lepsze od oczekiwań wyniki gospodarcze za drugi kwartał (wzrost o 3,8%) spowodował wzrost optymizmu i podwyższenie prognoz dynamiki PKB w 2003 roku z powrotem do poziomu 3,5%. Jednak przyczyny tego wzrostu są zupełnie inne niż założył to rząd.
Źródłem obecnego wzrostu jest bowiem zwiększenie poziomu eksportu, częściowo dzięki słabemu złotemu, w zasadniczej jednak części dzięki udanej restrukturyzacji znacznej części polskich firm. Dobre wyniki sektorów eksportowych spowodowały podniesienie prognozy wzrostu gospodarczego przez resort finansów właśnie do 3,6%.
Rząd założył natomiast, że wkład eksportu netto do PKB będzie ujemny, za to wzrost inwestycji mocniejszy, niż jest to w rzeczywistości. A dopiero dane po trzecim kwartale pokazały nieznaczny wzrost inwestycji.