Oława znajduje się w grupie kilku firm powiązanych kapitałowo (m.in. Boryszew, Elana, Izolacja Matizol), które są kontrolowane przez prywatnego inwestora Romana K. Karkosika. Centrum grupy jest Boryszew. Zakończył niedawno skupowanie akcji Oławy w wezwaniu, w którym oferował 30 zł za walor (wczorajszy kurs to 51,4 zł). Boryszew, wspólnie z Elaną, ma 87,6% kapitału Oławy. Zgodnie z zapowiedziami Sławomira Masiuka, prezesa sochaczewskiego przedsiębiorstwa, 1 lipca tego roku wszystkie firmy z grupy zostaną połączone w jeden podmiot. - To bardzo ambitny termin. Myślę, że informacja o konsolidacji przyczyniła się do zwyżki kursu Oławy. Wpłynąć mógł na to również wzrost notowań Boryszewa - twierdzi Andrzej Łatka, prezes Oławy. Jego zdaniem, nie jest wykluczone, że papiery, które pozostały w wolnym obrocie, zostaną przejęte w ramach tzw. przymusowego wykupu.
Zgodnie ze znowelizowanym kodeksem spółek, akcjonariusze mający co najmniej 95% kapitału firmy mogą (za zgodą zgromadzenia) zmusić udziałowców, dysponujących nie więcej niż 5% papierów, do ich odsprzedaży. Nie wiadomo dokładnie, ile walorów Oławy znajduje się w wolnym obrocie. Pod koniec zeszłego roku Grażyna W. Karkosik, żona Romana Karkosika, informowała, że posiada 4,7% papierów przedsiębiorstwa. Łącznie z Boryszewem ma 92,3% kapitału. Nie jest jednak wykluczone, że któryś z zaprzyjaźnionych podmiotów dokupił brakujące 2,7%. Spółki kontrolowane przez R. Karkosika mają doświadczenie w przymusowym wykupie akcji. Pod koniec zeszłego roku przeprowadziły taką operację w toruńskiej Elanie.
- Komentarz
Na liście dyskusyjnej www.parkiet.com wiele osób wypowiada się krytycznie o planach Boryszewa wobec Oławy. Ich zdaniem, akcje Oławy są wciąż znacznie niedowartościowane, biorąc choćby pod uwagę fakt, że spółka jest właścicielem 25% walorów Boryszewa. Warto pamiętać, że gdyby doszło do przymusowego wykupu, to wartość papierów Oławy wyceni biegły rewident.
Prognozy wyników na 2004 rok