Według "Financial Times", Commerzbank i HVB przyspieszyły w ciągu ostatnich dni negocjacje na temat fuzji. Powodem tego była informacja o rezygnacji z prowadzenia firmowego planu emerytalnego przez pierwszy z banków. Drugą przyczyną, dla której na rynku zaczęto znów mówić o połączeniu niemieckich instytucji, były informacje zza Atlantyku. J.P. Morgan Chase zapowiedział przejęcie rywala z Chicago - Bank One. Od razu pojawiły się opinie, że konsolidacja czeka też sektor bankowy w Europie, a wśród pierwszych kandydatów do fuzji znalazł się właśnie Commerzbank oraz holenderska grupa finansowa ING. Akcje Commerzbanku w ciągu ostatnich trzech sesji zdrożały prawie o 5%.
Informacjom "Financial Timesa" zdecydowanie zaprzeczył w piątek Commerzbank. "To kompletny nonsens. Nie prowadzimy żadnych rozmów" - napisał zarząd banku z Frankfurtu w specjalnym komunikacie.
BPH razem z BRE
Ewentualna fuzja Commerzbanku z niemieckim HypoVereinsbank doprowadzi do dużych zamian na polskim rynku. Pierwszy z banków ma ponad 72% akcji BRE, drugi, poprzez Bank Austria Creditanstalt, kontroluje około 71-proc. udział w Banku BPH.
W związku z tym należy się spodziewać, że konsolidacja na niemieckim rynku doprowadzi do fuzji BRE z BPH. Choć od dawna krążą na rynku pogłoski na temat połączenia obu banków, to jesienią ub.r. przybrały one na sile. Sprzyjają im również decyzje niemieckich inwestorów. Szczególnie dotyczy to Commerzbanku, który w wyniku publicznego wezwania - zakończonego w grudniu ub.r. - zwiększył udział w polskiej spółce do 72% z około 50%. Analitycy komentowali tę decyzję inwestora jako przygotowanie polskiej spółki do przyszłej fuzji. Ostatnio przy okazji zmiany nazwy handlowej BPH PBK na "Bank BPH", która jest podobna do dotychczasowej, spekuluje się, że tak naprawdę jest to operacja tymczasowa. Według pogłosek, Austriakom z BACA bardziej podoba się nazwa Multibank, czyli taka sama, jaką ma detaliczna sieć BRE.