?Decyzja nie dziwi, ale myślę, że nic by się strasznego nie stało, gdyby było cięcie o 25 pb, choćby dlatego, żeby wyeliminować zbytnią pokusę do dużych obniżek stóp przez następną Radę" - powiedział Orłowski dziennikarzom po seminarium Banku Przemysłowo-Handlowego PBK.

?Nie ma sygnałów inflacyjnych, a gospodarka przyspiesza, ciągniona głównie przez eksport. Rada mogłaby się zdecydować na cięcie, ale mimo to decyzja ta nie dziwi" - dodał szef doradców prezydenta.

RPP postanowiła w środę nie zmieniać parametrów w polityce pieniężnej i utrzymać neutralne nastawienie. Wszyscy analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się właśnie takiej decyzji, choć w styczniowym posiedzeniu uczestniczyło już dwóch nowych Sejmowych członków, uważanych za "gołębi" - Jan Czekaj i Mirosław Pietrewicz.

Ostatnia obniżka stóp procentowych w Polsce miała miejsce w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to główna stopa procentowa (referencyjna) została obniżona o 25 pb do 5,25%. (ISB)

pk/tom/ks