Kolejna sesja nie przyniosła większych zmian na warszawskim rynku. WIG20 pozostaje ponad krótkoterminowym wsparciem przy 1652 pkt. Wczorajsze notowania zakończyły się kilka punktów ponad nim. Kolejna zniżka może więc doprowadzić do rozstrzygnięcia patowej sytuacji. Od ponad dwóch tygodni inwestorzy przyjmują wyczekującą postawę. Wciąż nie mogą się zdecydować, czy poddać się atmosferze ze światowych rynków, gdzie nastroje są wciąż korzystne, czy też raczej brać pod uwagę racjonalne przesłanki. W tym drugim przypadku chodzi o zagrożenia związane z programem sanacji finansów publicznych, a także zbliżającym się okresem publikacji wyników za IV kwartał. W przypadku największych spółek, szczególnie banków, możemy mieć do czynienia z rozczarowaniami. Przypomnijmy, że poprzednio wyniki Banku Millennium (za III kwartał) ochłodziły nastawienie inwestorów do całego sektora. Również tym razem rezultaty BM zostały odebrane przez inwestorów jako ostrzeżenie.
Warto też odnotować to, co dzieje się z mniejszymi spółkami. Trwa prawdziwe polowanie na okazje. Trudno w tym miejscu nie skojarzyć sobie obecnej sytuacji z internetową hossą - mniej ważne jest co, ważne by było małe. Jednocześnie część liderów hossy średniaków z ubiegłego roku dostało zadyszki i ich kursy idą w górę w mniejszym stopniu. Tak, czy inaczej wizja szybkiego i pokaźnego zysku przyciąga nowy kapitał. Widać to po obrotach na mniej znaczących firmach. Coraz częściej przekraczają one obroty notowane na papierach z WIG20.
Interesujące jest też to, że nie tylko nasz rynek wypada ostatnio słabo na tle zagranicznych parkietów. Podobnie jest na Węgrzech. Oba kraje zmagają się z trudnościami związanymi z polityką fiskalną. W obu też dług publiczny stanowi znaczący problem. Wciąż nie jest on rozwiązany. Co więcej, rządzący nie są w stanie przekonać inwestorów, że uda się zapanować nad wydatkami rządowymi w niedalekiej przyszłości. O ile te zagrożenia są teraz maskowane przez korzystny klimat na rynkach, to można przypuszczać, że z chwilą pogorszenia koniunktury zostaną w pełni odsłonięte.