W piątek WIG20 zmagał się z poziomem 1700 pkt. Próba jego pokonania nie powiodła się. W efekcie indeks zakończył dzień tylko minimalnym wzrostem o 0,2% i sięgnął 1683 pkt. W decydującym momencie zabrakło popytu, który na dłużej utrzymałby notowania na wysokim poziomie. Od dziennego maksimum WIG20 stracił 1%. Zmaganiom na rynku towarzyszyły duże obroty, które w przypadku akcji blue chips wyniosły 362 mln zł.
To była już czwarta nieudana próba sforsowania przez indeks dużych spółek bariery 1700 pkt w styczniu. Od początku miesiąca na rynku akcji wciąż nie widać zdecydowanej tendencji. Mijający tydzień WIG20 zakończył niewielką zwyżką o 1,5%.
W piątek o 9,6% podrożał Budimex, po tym jak wraz ze swoim strategicznym inwestorem Ferrovialem wygrał kontrakt na budowę autostrady w Hiszpanii. Sporo zwyżkowały też kursy Netii (+3,5%), Kęt (+2,3%) i Prokomu (+2,5%). W przypadku tej ostatniej spółki wpływ na wzrost ceny mogła mieć pozytywna rekomendacja analityków DM BZ WBK. Zwyżka ominęła największe firmy - podrożał jedynie PKN Orlen (+0,8%). Słabo wypadł Pekao, który stracił 1,66% i kosztował 118,5 zł.
Wciąż zdecydowanie mocniej zachowuje się segment średnich spółek. Indeks MIDWIG urósł o 0,8%. W środę sporo zyskały m.in. Forte (+8,8%), Rafako (+4,4%) i Relpol (+5,6%).