Reklama

WIG20 się nie zmienia

Po gwałtownym zrywie na początku roku indeks największych spółek utknął w trendzie bocznym. Od trzech tygodni WIG20 krąży między 1650 pkt i 1695 pkt (biorąc pod uwagę kursy zamknięcia). W tym samym czasie kursy mniejszych spółek biją rekordy.

Publikacja: 24.01.2004 09:02

Spadek poniżej połowy wysokiej białej świecy z 5 stycznia, w którym przed dwoma tygodniami dopatrywałem się sygnału sprzedaży, nie zadziałał - WIG20 pozostał w trendzie bocznym. Spory między analitykami technicznymi koncentrują się na kształcie konsolidacji. Jeśli dopatrzyć się w niej diamentu, nieco większe prawdopodobieństwo można przypisać wybiciu w dół. Diament pojawia się z reguły na zakończenie wzrostu. Gdybyśmy natomiast mieli do czynienia z trójkątem bądź prostokątem, nieco większe szanse na zwycięstwo miałyby byki.

Najważniejsze argumenty

Najważniejsze argumenty przemawiające za zwycięstwem którejś ze strony pozostają niezmienione. Na spadki wskazują pojawiające się na wykresach dziennych i tygodniowych wysokie górne cienie świec, ilekroć WIG20 zbliża się do 1700 punktów (wygląd tygodniowego MACD nie jest już tak pesymistyczny). Za wzrostem przemawia układ linii trendu - wykres indeksu znajduje się zarówno ponad linią trendu wzrostowego, obejmującą ostatnie dwa miesiące notowań, jak i spadkową linią, przebiegającą po szczytach z września i października. Także to, że notowania rosły przed rozpoczęciem konsolidacji, sugeruje zwycięstwo byków.

Na razie jednak zainteresowanie inwestorów koncentruje się na średnich i mniejszych firmach. Wskaźniki MIDWIG, WIRR i Indeks Cenowy Parkietu (ICP) poruszają się w trendach wzrostowych, praktycznie na każdej sesji notując przynajmniej 52-tygodniowe maksima. Siła relatywna, mierząca zachowanie WIG20 w stosunku do ICP, znajduje się w trendzie spadkowym od października 2002 roku i ma najniższą wartość w historii. Za uwzględnieniem w swojej strategii przynajmniej średnich firm, przemawia analiza wskaźnika Kaufmana.

Duże spółki kontra średnie wg wskaźnika Kaufmana

Reklama
Reklama

Wizualna ocena wykresów WIG20 i MIDWIG stwarza wrażenie, że trendy na tym drugim indeksie (przynajmniej w ostatnim czasie) są bardziej regularne. Okazuje się, że zgodnie ze wskaźnikiem Kaufmana, tak jest rzeczywiście. Sposób zastosowania tego wskaźnika do mierzenia "efektywności rynku" prezentuje w swojej książce "Giełda, wolność i pieniądze" Van K.Tharp (WIG-Press, Warszawa 2000). Kaufman, będąc zwolennikiem gry z trendem, zauważył, że szybkość stosowanego wskaźnika trendu do określania momentu wejścia na rynek, jest ograniczona szumem rynku. Gdy zmienność rynku, czyli szum, rośnie - należy spowolnić wskaźnik w celu uniknięcia mylnych sygnałów. Na przykład, jeśli sygnałem kupna jest przecięcie od dołu średniej z 10 sesji, to kiedy zmienność notowań rośnie, lepiej będzie użyć średniej z 20 sesji.

Jednocześnie, im szybciej zmieniają się kursy (a więc zmienność rośnie), tym mniejsze jest znaczenie szumu. Jeśli w ciągu dwóch tygodni notowania wzrosły o 100 punktów, zmiana ceny o 10 punktów nie będzie istotna. Jeśli natomiast miesięczna zwyżka wynosi tylko 5 punktów, to 10 punktów ma już zupełnie inną wagę. Kaufman opracował wskaźnik, uwzględniający szybkość ruchu i zmienność. Sposób obliczania zaprezentowany jest w ramce. Autor sugerował, żeby stosować wskaźnik w ujęciu 10-dniowym, ale można uwzględniać dane z innego okresu. Okazuje się, że średnia wartość wskaźnika od początku 2000 roku dla indeksu WIG20, wynosi 0,31. Ten sam wskaźnik dla MIDWIG ma 0,37.

Van K. Tharp sugerował, że wskaźnik Kaufmana można zastosować do filtrowania sygnałów wejścia na rynku. Można na przykład reagować tylko na takie sygnały, które pojawiają się, kiedy przekracza jakąś konkretną wartość. W książce "Giełda, wolność i pieniądze" pada poziom 0,6. Wskaźnik Kaufmana dla WIG20 znajdował się ponad tą wartością przez 10% czasu, licząc od początku 2000 roku. Oznacza to, że podpierając się tym warunkiem, skorzystalibyśmy tylko z części sygnałów wejścia na rynek, jakie pojawiły się w tym czasie. W tym samym okresie wskaźnik Kaufmana dla MIDWIG przebywał ponad poziomem 0,6 przez 20% czasu. Obecnie jego wartość przekracza 0,8. W przypadku WIG20 wynosi zaledwie 0,1, co oznacza, że z punktu widzenia zaprezentowanego kryterium, wybicie indeksu największych spółek będzie nieistotne.

Wykres przedstawia 12-miesięczną średnią salda napływu środków od zagranicznych inwestorów na amerykański rynek finansowy. W sierpniu został ustanowiony rekord wynoszący 58,59 mld USD. Ostatnie opublikowane dane pokazały, że w listopadzie było to blisko 3 mld USD mniej. Z tego ok. 38% przypadło na papiery skarbowe, ok. 4% zaś na akcje. Reszta została ulokowana w obligacje korporacyjne, agencji rządowych oraz akcje i obligacje emitentów spoza USA, a notowanych na tamtejszych rynkach.

Warto zauważyć, że od 2001 r. systematycznie maleje zainteresowanie lokowaniem w akcje. Nie zmienia to jednak faktu, że bilans inwestycji w tę grupę papierów wartościowych w dalszym ciągu pozostaje dodatni. Rekordowe zainteresowanie towarzyszy obligacjom.

Zmiany trendów krótkoterminowych

Reklama
Reklama

BRE Bank - ze spadkowego na boczny; BZ WBK - ze wzrostowego na boczny; KGHM - ze spadkowego na boczny; Netia - z bocznego na wzrostowy; Pekao - ze wzrostowego na boczny; PKN Orlen - ze spadkowego na boczny; Prokom - z bocznego na wzrostowy

Zmiany trendów średnioterminowych

BRE Bank - ze spadkowego na boczny

WIG20 od trzech tygodni znajduje się w trendzie bocznym. O ile jeszcze na początku roku w trendach "składników" indeksu była duża różnorodność, w miarę upływu czasu zmienność poszczególnych akcji spada. Najważniejszą różnicą, w porównaniu z poprzednim tygodniem jest wybicie w górę akcji Prokomu i Budimeksu. W obydwu przypadkach blisko jest do zmiany trendów średnioterminowych. "Obniżenie" tendencji krótkoterminowej w przypadku Pekao wynika z dostosowywania się analizy technicznej, po skoku kursu do 133,5 zł, wywołanego błędnym zleceniem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama