Inwestorzy wliczyli też już w ceny polskich papierów przyjęcie we wtorek planu Hausnera przez Radę Ministrów. Nie wiadomo więc, co w najbliższym czasie może ten rynek kształtować, poza wpływami rynków zagranicznych. Plan Hausnera jest czynnikiem dominującym, a jego dalsze losy będą teraz zależeć od prac parlamentu nad ustawami wdrażającymi go w życie. A ustawy te trafią do Sejmu dopiero pod koniec marca.
"Nastroje są wyczekujące. Pytanie tylko, na co. Wiadomo przecież, że rząd przyjmie we wtorek plan Hausnera. Kluczem do rozwoju sytuacji na rynku będzie marzec, kiedy ustawy związane z planem trafią do parlamentu" - powiedział Przemysław Magda, analityk Banku Handlowego w Warszawie.
"Do tego czasu będzie to dla rynku okres nerwowy, okres falowania w miarę doniesień o jakiś rozmowach o planie Hausnera z opozycją - np. z Platformą Obywatelską" - dodał Magda.
Analityk uważa też, że dla rynku mało istotne jest, z jakimi siłami politycznymi rząd uchwali w parlamencie plan Hausnera, istotne jest jedynie, że plan zostanie wdrożony w nieokrojonej formie.
"Chodzi o to, żeby ten plan przepchnąć, wszystko jedno jak. Nie może ten program jednak być okrojony, bo nie miałby on wtedy sensu" - powiedział Magda.