W styczniu ministerstwo pozyskało ze sprzedaży obligacji detalicznych ok. 772 mln zł. To prawie dwukrotnie mniej niż w grudniu, ale za to o blisko 100 mln zł więcej niż w listopadzie.
Skąd wzięło się zwiększone zainteresowanie papierami w ostatnim czasie? Inwestorzy odzyskali pieniądze z lokat antypodatkowych. Według różnych szacunków, pod koniec ubiegłego roku na rynku znalazło się kilkanaście miliardów złotych gotówki. Zachętą dla inwestorów mógł też być wzrost oprocentowania obligacji.
W lutym MF postanowiło jednak utrzymać wysokość odsetek na tym samym poziomie, co w styczniu. Najpopularniejsze wśród inwestorów papiery dwuletnie mają oprocentowanie na poziomie 6%. Wygląda jednak na to, że resort spodziewa się spadku popytu: oferta została bowiem ograniczona do 1 mld zł z 1,5 mld zł w styczniu.
Obligacje pięcioletnie nadal sprzedawane są z odsetkami na poziomie 6,5%. Luty jest trzecim, ostatnim miesiącem obecnej emisji tych papierów. Rozpoczęła się za to nowa oferta trzylatek. Oprocentowanie w pierwszym, półrocznym okresie wynosi 5,48% (w skali roku).
Nieznacznie zwiększyła się natomiast wysokość odsetek od obligacji czteroletnich. Jest to jednak efekt wzrostu inflacji w grudniu do 1,7% (kupon odsetkowy czterolatek składa się z marży powiększonej o wskaźnik inflacji; marża nie uległa zmianie i wynosi 4,5%).