Indeks opracowany przez firmę NTC Research Ltd. dla Reutera wzrósł do 57,3 pkt, z 56,6 w grudniu. Ekonomiści ankietowani przez Bloomberg News spodziewali się wzrostu do 56,9. Każdy jego odczyt powyżej 50 pkt oznacza rozwój badanej branży.
Europejskie spółki w styczniu wykazały wzrost zaufania do gospodarki, a indeks mierzący produkcję przemysłową zwiększył się do poziomu najwyższego od trzech lat. Ten większy optymizm znajduje odzwierciedlenie w wydatkach na usługi, takie jak hotele, sieci telekomunikacyjne czy usługi inwestycyjne.
Banki informują o poprawie wyników, osiągniętej dzięki zeszłorocznemu ożywieniu na giełdach. Wzrost wydatków przedsiębiorstw na łączność i oprogramowanie zwiększył przychody takich przedsiębiorstw, jak Wanadoo, drugiego pod względem wielkości w Europie dostawcy usług internetowych. Deutsche Telekom, największa na kontynencie firma telekomunikacyjna, odnotowała w ub.r. wzrost liczby klientów telefonii komórkowej o 7,6 mln.
Rozwój europejskich spółek usługowych, których wyniki w mniejszym stopniu zależą od zagranicznego popytu niż fabryk, na razie jest szybszy niż w branżach produkcyjnych. Wzrost kursu euro do dolara o 15% w ciągu minionego roku zmniejsza jednak przychody eksporterów i może ich zmusić do redukowania kosztów w najbliższych miesiącach.
Nadal nie widać też wyraźnego ożywienia wydatków konsumpcyjnych w strefie euro, co zwiększa obawy, że rozwój usług może okazać się nietrwały. W Niemczech sprzedaż detaliczna spadła w grudniu o 2,3%.