Capital Partners powstał wiosną 2002 r. Spółka wyemitowała obligacje za 18 mln zł, które zostały objęte głównie przez fundusze emerytalne. Papiery były, podobnie jak i akcje spółki, dopuszczone do notowań na CeTO. Środki z emisji zostały zainwestowane w walory giełdowych firm: CSS i Telmaksu. Po roku inwestycje zostały zamknięte, a obligacje wykupione. Zysk na tych operacjach, osiągnięty dzięki wzrostowi kursów wymienionych firm, wyniósł blisko 2 mln zł. Capital Partners zrezygnował z samodzielnego inwestowania na rynku kapitałowym.
Nowym pomysłem na biznes stało się pośredniczenie między firmami, które poszukują kapitałów, a inwestorami, którzy takimi zasobami dysponują. - Pomagamy firmom zdobywać gotówkę znajdując podmioty, które są gotowe kupić papiery - mówił Paweł Bala, prezes i główny udziałowiec funduszu (razem z żoną kontroluje 50% kapitału). Capital Partners zrealizował już jeden projekt tego typu. Za pomoc w sprzedaży 700 tys. akcji Boryszewa (spółka niedawno przeprowadziła operację podwyższenia kapitału) fundusz zainkasował 130 tys. zł.
Kolejnym partnerem jest Swissmed. Gdańska firma medyczna jeszcze w lutym chce uplasować emisję obligacji, a środki (kilkanaście milionów złotych) przeznaczy na wyposażenie nowoczesnego, wielospecjalistycznego szpitala. Po wymianie obligacji na akcje papiery zadebiutują na GPW.
Kolejni klienci
- Finalizujemy negocjacje z dużą, pozagiełdową firmą produkcyjną - mówił P. Bala. Nie wykluczył, że w przyszłości podmiot ten zadebiutuje na giełdzie. W pierwszej połowie tego roku fundusz pomoże wprowadzić na giełdę dużą firmę usługową. - Wartość tej oferty może sięgnąć nawet 200 mln zł - powiedział prezes CP. Nie chciał ujawnić nazw obu spółek. Fundusz prowadzi mniej zaawansowane rozmowy z dwoma kolejnymi klientami. - Myślę, że do końca roku uda nam się przeprowadzić pięć projektów - zadeklarował P. Bala.