Środki te zostałyby wydane w obrębie spółki, a nie grupy Orbis.
"W ciągu trzech lat chcemy dokończyć modernizację hoteli, której stan wykonania oceniamy obecnie na 70%. Rocznie nakłady inwestycyjne nie powinny przekraczać 80 mln zł" - dodał prezes Orbisu.
Prezes powiedział, że obecnie spółka rozważa metody zdobycia środków na inwestycje. Rozważany jest między innymi lease-back, czyli pozbywanie się własnych nieruchomości, a następnie skupienie się na działalności hotelowej.
"Jest to korzystne rozwiązanie - nas bowiem interesuje biznes hotelowy, a nie obrót nieruchomościami" - stwierdził prezes.
"Zmniejszone nakłady inwestycyjne to także wynik wysiłku finansowego jakim był dla nas zakupu sieci Hekon" - powiedział także Grelowski.