"Dobre rzeczy się dzieją. Te dane cieszą, gdyż pokazują, że ożywienie gospodarcze się utrwala, a wręcz przyśpiesza. A to oczywiście ma określone konsekwencje dla polityki pieniężnej" - powiedział ISB Czekaj.
Czekaj nie sprecyzował jakie, ale wszyscy ekonomiści ankietowani przez ISB są zgodni co do tego, że na swoim posiedzeniu 24-25 lutego RPP nie obniży stóp procentowych.
"Wzrost okazuje się coraz mocniejszy, choć trzeba poczekać na kolejne dane o bilansie, eksporcie. Ale nawet wzrost cen produkcji sprzedanej pokazuje, że jest popyt" - powiedział Czekaj.
Członek RPP uważa, że obecnie wzrost gospodarczy na poziomie 5% w 2004 roku jest prawdopodobny i realny. "Są podstawy ku temu" - podsumował. (ISB)
Karolina Słowikowska