Rekordowe zyski towarzystw emerytalnych to w dużej części zasługa zabiegów księgowych. Część PTE do przychodów za rok 2003 zaliczyła środki z rachunku rezerwowego, który zostanie rozwiązany dopiero w kwietniu. Jednak największe PTE - choć część z nich skorzystała z rozwiązania rachunku - dobrze sobie radziły i w 2002 roku. Wielka czwórka - czyli PTE Commercial Union, ING Nationale-Nederlanden, PZU oraz AIG - dotychczasowymi zyskami pokryła straty, poniesione na starcie reformy emerytalnej. Co w takim razie zrobią z zarobionymi w roku ubiegłym pieniędzmi? Możliwe, że zaczną płacić dywidendę.
- To bardzo prawdopodobne, że w projektach uchwał na zgromadzenia towarzystw pojawią się propozycje wypłaty dywidendy z zysku za 2003 r.- powiedział Adam Kałdus, dyrektor departamentu nadzoru funduszy emerytalnych w KNUiFE.
Same towarzystwa na razie nie chcą się wypowiadać na ten temat. - Do czasu podjęcia decyzji przez WZA, nie wypowiadamy się o sposobie podziału zysku za rok poprzedni - powiedział Bohdan Białorucki z biura prasowego PTE Commercial Union.
Firma ta w roku ubiegłym zarobiła blisko 50 mln zł. W 2002 r. zyski były nieco wyższe - wyniosły 57,7 mln zł, lecz spółka nie dzieliła się nimi z akcjonariuszami.
Także w pozostałych dużych towarzystwach nie udało się nam uzyskać informacji o planowanym podziale zysku. A jest co dzielić - PTE ING Nationale-Nederlanden zarobiło ponad 39 mln zł (ok. 1 mln zł więcej niż rok wcześniej). PTE PZU - ponad 67 mln zł, co oznacza imponujący wzrost wobec 2002 roku (wtedy zysk wyniósł 4,4 mln zł). Najmniejsze z największych - PTE AIG - zarobiło ponad 12 mln zł, czyli połowę tego, co rok wcześniej.