W tradycyjnie słabym dla branży IV kwartale 2003 roku przychody skonsolidowane Żywca wzrosły o 19%, do 727 mln zł. Strata operacyjna była ośmiokrotnie niższa niż rok wcześniej (wyniosła 12,1 mln zł), a netto spadła do 2,2 mln zł, z blisko 90 mln zł. Kurs spółki wzrósł wczoraj o 0,92%, do 440 zł.
Lepiej od rynku
- To był dla nas bardzo dobry rok. Polski rynek piwa urósł o 4,6%, a Grupa Żywiec odnotowała wzrost sprzedaży o 8%, czyli 700 tys. hektolitrów piwa, do 9,1 mln hektolitrów - powiedział prezes Nico Nusmeier. Podkreślił, że firma konsekwentnie redukuje i optymalizuje koszty działalności. Pełniej wykorzystuje też potencjał browarów, co znajduje odzwierciedlenie w poprawie wyników. - Podzielimy się ubiegłorocznym zyskiem z akcjonariuszami. Zarząd zaproponuje wypłatę dywidendy w wysokości do 20 zł na jedną akcję - stwierdził prezes N. Nusmeier. - Ten rok będzie trudniejszy i wypłata z zysku może nie być już tak duża. To nie znaczy, że nie oczekujemy poprawy wyników, ale tempo wzrostu nie będzie już tak wysokie, jak w 2003 roku.
Integracja z BUP
Zarząd zwraca uwagę, że wzrost kursu euro podraża zakupy opakowań. Nadal nie wiadomo też, czy Ministerstwo Finansów, tak jak obiecało, obniży akcyzę na piwo po wejściu Polski do Unii Europejskiej. - W tym roku chcemy też zakończyć najważniejsze etapy integracji naszej grupy z browarami Brau Union Polska. Należy się więc spodziewać wzrostu kosztów - powiedział prezes N. Nusmeier. Nie podał szczegółów. - Działania, które przeprowadzimy w 2004 roku, przygotują nas do szybszego wzrostu w kolejnych latach - dodał.