TUnŻ Warta Vita i Kredyt Bank podjęły współpracę w ramach bancassurance, po tym jak belgijska grupa bankowo-ubezpieczeniowa KBC stała się znaczącym udziałowcem giełdowej Warty. Firmy przygotowały kilka wspólnych produktów, jednak prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się indywidualne ubezpieczenie na życie i dożycie, które tak naprawdę jest lokatą antypodatkową. - Największy wzrost przypisu dotyczył produktu o charakterze ochronno-oszczędnościowym "Warta Gwarancja" oraz ubezpieczeń kredytów zaciąganych przez klientów indywidualnych - potwierdził nam wczoraj Paweł Paś, kierownik zespołu analiz finansowych Warta Vita.

Efekt? Spółka zwiększyła przypis składki ubezpieczeń na życie i dożycie o 770%, do 374,8 mln zł. P. Paś nie ujawnił, jakie przychody zapewniła ubezpieczycielowi współpraca z Kredyt Bankiem. - To kanał dystrybucji o największym obecnie udziale w przypisie, co powinno być utrzymane w tym roku - podał jedynie.

Okazuje się jednak, że w 2003 r. Warta Vita rozwijała się prawie wyłącznie dzięki bancassurance. Przypis składki z pozostałych polis był nawet nieznacznie niższy niż przed rokiem i wyniósł 51,52 mln zł. Regres nastąpił w ubezpieczeniach na życie z funduszem inwestycyjnym, z których przychody spadły o 15,2%. - Spadek przypisu składki wynika głównie z większej liczby rezygnacji spowodowanych trudną sytuacją gospodarczą - twierdzi Paweł Paś. Ubytku nie udało się zrekompensować wyższymi o 3,9 mln zł przychodami z ubezpieczeń wypadkowych i chorobowych.

Sprzedaż produktów antypodatkowych wiąże się z ryzykiem zwiększonych wypłat świadczeń po zakończeniu okresu oszczędzania. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku Warty Vita, której odszkodowania i świadczenia wypłacone brutto skoczyły z 51 do blisko 202 mln zł. - Wysoki poziom wypłaconych odszkodowań i świadczeń wynika przede wszystkim z wypłaty świadczeń z tytułu wygasania umów "Warta Gwarancja" - przyznał P. Paś.

Zwiększone przychody z tych polis oraz redukcja kosztów działalności wpłynęły na poprawę wyniku na podstawowej działalności. To z kolei przełożyło się na wynik netto - strata zmniejszyła się blisko 4-krotnie, do 4,9 mln zł. Według P. Pasia, w tym roku spółka planuje osiągnięcie zysku netto.