Prawie wszystkie firmy uwzględnione w zestawieniu (14 z 15) zwiększyły przychody netto ze sprzedaży - dla całej branży ta pozycja w rachunku wyników wzrosła o 29,1%. Dużą wagę ma tutaj uwzględnienie w raporcie Boryszewa wyników spółek zależnych - Elany i Oławy. Dzięki tej operacji Boryszew awansował na pozycję numer 3 w branży pod względem przychodów netto ze sprzedaży, po Orlenie i Dębicy. O więcej niż 1/5 przychody netto ze sprzedaży zwiększyły, w porównaniu z 2002 rokiem Permedia (57,5%), Ropczyce (32,%), Stomil Sanok (28,3%), PKN Orlen (28,1%), Dębica (22,7%) i Oława (21,3).
I na poziomie operacyjnym, i na poziomie netto, spółki chemiczne zarobiły znacznie więcej niż w 2002 roku. Największa w tym zasługa PKN Orlen. Ponad 70% zeszłorocznego zysku netto branży w wysokości 1 493 mln zł wypracował płocki koncern. Spółka zwiększyła tę pozycję w rachunku wyników ponad 100%, co w przypadku tak dużych firm nie zdarza się często. Rentowność sprzedaży PKN Orlen wzrosła z 1,8 do 3,2%. Dla całego sektora wskaźnik ten zwiększył się do 3,8%, wobec 2,7% w 2002 roku. W 2001 roku wynosił 1,7%. Również od dwóch lat rośnie rentowność operacyjna spółek chemicznych.
Istotną poprawę wskaźników rentowności zanotowały Stomil Sanok, Stomil Olsztyn i Suwary. Skokowo zwiększył się ROS i marża EBIT Unimilu. Najwyższe wskaźniki rentowności mają najmniejsze spółki w branży: Unimil i Permedia. Poza tymi dwiema firmami tylko rentowność sprzedaży Polfy Kutno przekracza 10%. Po skonsolidowaniu wyników Oławy i Elany, ROS Boryszewa spadł z 23,1 do 5,3%.
Czarną owcą branży chemicznej była w 2003 roku Pollena Ewa. To jedyna spółka, której przychody netto ze sprzedaży spadły w porównaniu z 2002 rokiem (34%). Strata netto zwiększyła się z 3,4 do 13,7 mln zł.