Złoty wciąż się umacnia. Kurs krajowej waluty osiągnął we wtorek poziom 1,9% po słabej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8620 zł, podczas gdy euro po 4,7780 zł.

Sytuacja przypomina pogoń za rozpędzającym się pociągiem. Złoty szybko umacnia się dzięki dużemu popytowi ze strony inwestorów zagranicznych. Gracze, którzy jeszcze niedawno grali na osłabienie złotego, teraz w pośpiechu zamykają swoje pozycje.

Konstelacja czynników (stabilizacja na scenie politycznej, pozycje na rynku oraz 400 mln franków szwajcarskich Ministerstwa Finansów) powinna doprowadzić do dalszego umocnienia naszej waluty w najbliższych tygodniach. Wstępny cel to parytet.

Kurs dolara do złotego zatrzymał się na ważnym poziomie wsparcia 3,85. Jego pokonanie może wywołać dalsze zamykanie krótkich pozycji w złotych. Dlatego kurs euro do dolara ma obecnie duże znaczenie. Spadek wartości amerykańskiego pieniądza na rynkach światowych może przyczynić się do dalszego umocnienia złotego.