Za kupno bądź sprzedaż kontraktów eurodolarowych gracze na Euronext.liffe, drugim po niemiecko-szwajcarskim Eureksie rynku terminowym świata, będą płacić poniżej 44 centów. Giełda z Chicago pobiera tymczasem nawet 1,44 USD - w przypadku gdy transakcji dokonują inwestorzy nie będący jej członkami. Eurodolarowe futures i opcje, czyli kontrakty oparte na stopie procentowej 3-miesięcznych depozytów denominowanych w dolarach i ulokowanych w bankach poza granicami USA, są najpopularniejszymi instrumentami pochodnymi na świecie. CME wprowadziła je do obrotu ponad 20 lat temu i dotychczas jako jedyna je oferuje. Codziennie przez giełdę przechodzi 1,3 bln USD w takich kontraktach.

Brokerzy z Chicago nie uważają oferty Liffe za zbyt atrakcyjną. Zwracają uwagę, że w przypadku handlu za pośrednictwem Globeksu, elektronicznego systemu należącego do CME, za pojedynczą transakcję na eurodolarowych kontraktach członkowie giełdy płacą zaledwie 14 centów. Na tej elektronicznej platformie zawiera się około 15% wszystkich transakcji dotyczących wspomnianych kontraktów.

Bloomberg