"Nie przedstawiliśmy jeszcze trybunałowi jeszcze dokładnej kwoty odszkodowania, jakiej się będziemy domagać. Uważamy jednak, że nasze straty [z powodu niezrealizowania umowy prywatyzacyjnej - ISB] są znaczne" - powiedział Olphen podczas telekonferencji z analitykami.
Pytany o wymienianą niedawno przez "Rzeczpospolitą" kwotę 1 mld euro, której może domagać się Eureko, Olphen powiedział: "Taka kwota nie wydawałaby się nam zaskakująca".
Eureko, które domaga się od rządu polskiego wykonania umowy prywatyzacyjnej pozwalającej holenderskiemu ubezpieczycielowi na zakup dodatkowych 21% akcji PZU, jest w stanie wygenerować gotówkę potrzebną na taki zakup, m.in. z oferty publicznej, powiedział van Olphen.
"Będziemy gotowi do debiutu publicznego Eureko gdy będzie do tego okazja. Jednym z wydarzeń, które może być bezpośrednią przyczyną takiej oferty, będzie wykup 21% akcji PZU" - powiedział Olphen.
Olphen powtórzył wielokrotne zapewnienia zarządu Eureko, że ubezpieczyciel nie zamierza wycofać się z Polski i ze swojej inwestycji w PZU, w którym ma - w konsorcjum z Bankiem Millennium SA - 31-procentowy udział. (ISB)