Fundusze CAIB od pewnego czasu nie sprzedają się najlepiej. - Straciliśmy udział w rynku - przyznaje Tomasz Mozer, nowy wiceprezes TFI. Pod koniec lutego towarzystwo zarządzało majątkiem 803,4 mln zł. To zaledwie 2,3% łącznego rynku funduszy w Polsce.
Sposobem na poprawę wyników sprzedaży ma być połączenie oferty TFI z tradycyjnymi produktami bankowymi dostępnymi w sieci BPH. Bank sprzedaje fundusze CAIB już od jakiegoś czasu, ale do tej pory efekty jego współpracy z towarzystwem nie były najlepsze. Wojciech Sobieraj, wiceprezes BPH, deklaruje jednak, że to się zmieni. Fundusze inwestycyjne mają być kluczowym produktem w strategii banku, po kredytach hipotecznych i kartach kredytowych.
Pomocne w realizacji tego celu mają być zmiany właścicielskie, które powinny być sfinalizowane w najbliższych miesiącach. Większość akcji towarzystwa (61%) ma przejąć BPH, który odkupi udziały od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (dysponuje w tej chwili 15% akcji TFI) oraz CAIB Polska (ma 52-proc. udział). Pozostałe 39% przejmie austriacka firma zarządzająca funduszami - Capital Invest - kontrolowana w całości przez Bank Austria (główny akcjonariusz BPH).
EBOR zainwestował w CAIB TFI w połowie 2002 r. Bank deklarował wtedy, że będzie to inwestycja długoterminowa, która potrwa co najmniej siedem lat. Dlaczego zmienił zdanie?
- Bo zrealizował swoje cele - twierdzi Rafał Mania, prezes CAIB TFI. Strony nie chcą ujawnić wartości transakcji. W 2002 r. za udziały w towarzystwie EBOR zapłacił podobno ok. 6 mln zł.