Reklama

Co ma Małysz do giełdy

Publikacja: 26.03.2004 09:06

Wiedziałem, że z SLD jest bardzo kiepsko już w czasie ostatnich wyborów. Objawem degrengolady była dla mnie decyzja, by na listach wyborczych umieścić osoby, w przypadku których o przydatności do sprawowania zaszczytnych urzędów miała przesądzać ich popularność. Przykładem pan Florek, bohater (cokolwiek to słowo miałoby oznaczać) "Big Brothera". Niebezpieczne choroby zwykle są zaraźliwe. Tak jest i z tą. Platforma Obywatelska chce, aby w Parlamencie Europejskim reprezentowali ją np. Krzysztof Hołowczyc (czyżby PO leżał na sercu los branży "czipsowej"), czy śpiewak Marek Torzewski.

Zgodnie z tą filozofią Samoobrona, aby przebić konkurentów, powinna przygarnąć pod swe skrzydła Andrzeja Gołotę (może być użyteczny w politycznej walce na różne sposoby), a LPR - z myślą o poszerzeniu elektoratu - Michała Wiśniewskiego i może jeszcze ze dwie inne osoby (wszak Bog trojcu liubit).

Ale nie o partiach ma tu być mowa. To, co w polityce świadczy o wątpliwej dalekowzroczności, może się jednak sprawdzić gdzie indziej.

Wyobraźmy sobie, że zasada "promocji poprzez twarz" (nie brzmi to dobrze, ale wygląda czasem znakomicie, co udowodnił giełdowy Hoop przy pomocy Cindy Crawford) przyjmuje się na rynku kapitałowym. Gdyby tak zasadę tę przyswoiły sobie firmy, które wybierają się na parkiet lub już na nim są, ale myślą o kolejnych ofertach...

Na przykład Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (nazwa zobowiązuje) mogłyby poprosić o pomoc Leszka Kołakowskiego. Wiadomo, honorarium nie przyjmie, ale datek na zbożny cel mógłby zrobić swoje. Wyobraźmy sobie, jak np. wielce ceniony filozof, zachęcając do kupna akcji WSiP, posługuje się Anzelmowskim wzorem i przytacza coś na kształt ontologicznego dowodu na istnienie demona zysku.

Reklama
Reklama

Na mniej wyrobionych intelektualnie inwestorach wrażenie mogłaby zrobić np. Manuela Gretkowska lub Katarzyna Grochola. Tu zresztą otwierają się niesłychane możliwości. No bo czy ktoś pomyślał do tej pory o rozszerzaniu elektoratu rynkowego. O tym, by przyciągnąć na rynek kobiety, a nawet dzieci (z myślą o pieniądzach rodziców, oczywiście)?

Wyobraźmy sobie klip telewizyjny pokazujący dyskutujących zażarcie przedszkolaków. - Mój tata ma sklep - twierdzi Rysio. - A mój zakład szewski i firmę budowlaną - przechwala się Grześ. - My mamy już 100 ha i 50 krów - wykrzykuje niespeszony Henio. - A ja sam jestem akcjonariuszem i mój tata też - mówi Jaś, a kolegom rzedną miny.

Naturalnie, niektóre firmy musiałyby się trochę pogimnastykować, aby znaleźć pasującą do nich "twarz", np. KGHM, bo sławnych górników i hutników jak na lekarstwo. Ostatecznie spółce mógłby pomóc ekranowy krasnolud Gimli z "Władcy pierścieni".

A gdyby tak Małysz powiedział w telewizji, że oszczędności lokuje na GPW, to przecież wieloletnia hossa murowana! Zresztą zawsze znajdzie się też inne "uniwersalne rozwiązanie". Wystarczy odszukać polską Larę Croft vel Angelinę Jolie. Jest taka, nawet lepsza od pierwowzoru. Zdjęcia publikował jakiś czas temu jeden z dzienników (ten o rekordowej - nieprzypadkowo? - sprzedaży). Nazwiska nie pomnę, ale resztę mógłbym opisać ze szczegółami.

Przyznam szczerze, nie wiem, jak reklamowały się Beate Uhse czy australijski dom - nomen omen - publiczny, notowany na tamtejszej giełdzie. Z jakich twarzy czy innych części ciała korzystały.

Na koniec nieco poważniej. Jakoś działania mające na celu promocję giełdy, inwestowania, oszczędzania w akcjach, obligacjach czy funduszach umykają mojej uwadze. Nie widzę ich po stronie domów maklerskich, TFI, rozmaitych branżowych stowarzyszeń ani giełdy. Wiem, to nie znaczy, że ich nie ma. Ale jest ich za mało i do wyobraźni raczej nie przemawiają. Pora uczyć się od polityków? No cóż, ten jeden jedyny raz...

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama