W optymistycznych nastrojach rozpoczęli nowy tydzień inwestorzy za Atlantykiem. Giełdy na początku sesji wyraźnie rosły. Liczono, że wyniki finansowe spółek za I kwartał przekroczą oczekiwania. Sezon przedstawiania raportów za ten okres zaczyna się w przyszłym tygodniu. Wśród znanych spółek na pierwszy ogień pójdą tradycyjnie - koncern górniczy Alcoa i właściciel portalu internetowego - Yahoo!. Według ostatniej ankiety przeprowadzonej wśród analityków przez firmę Thomson Financial, spółki wchodzące w skład indeksu S&P 500 powinny w I kwartale zwiększyć zysk średnio o 16,6%. Jeszcze na początku stycznia eksperci spodziewali się wzrostu o 13,4%.
Wczoraj w pierwszej połowie sesji wyraźnie drożały papiery spółki Quallcom (+3%), producenta podzespołów wykorzystywanych w telefonach komórkowych. To efekt raportu opublikowanego przez Schwab Soundview Capital Markets, który zapowiada wzrost popytu na produkty spółki w Stanach Zjednoczonych i na rynkach wschodzących. O 1,6% wzrósł kurs potężnego konglomeratu General Electric. Spółka, która ze względu na szeroki zakres działalności nazywana jest często "mini-Ameryką", powinna skorzystać z ożywiania koniunktury na rynku - uważa większość ekspertów. Do godz. 22.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones Industrial Average zyskał 1,20%, a indeks Nasdaq Composite wzrósł o 1,51%.
Dobre wieści z USA utrwaliły wzrost indeksów europejskich. Londyński FT-SE 100 zyskał wczoraj 1,13%, frankfurcki DAX poszedł w górę o 1,54%, a paryski CAC-40 o 1,16%. Inwestorzy na Starym Kontynencie sporo uwagi poświęcili akcjom producentów półprzewodników. Szef francuskiej spółki tej branży - STMicroelectronics - powiedział w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Handelsblatt", że ożywienie obserwowane teraz w tej branży utrzyma się także w przyszłym roku. Akcje spółki zdrożały o 3,2%, a w ślad za nią podążyli konkurenci - niemiecki Infineon (+4,1%) czy holenderski ASML Holding (+2,6%). Zapowiedź zwiększania produkcji pobudziła natomiast 2,2-proc. wzrost kursu brytyjskiego potentata branży naftowej - BP Plc.