Reklama

Belka: Plan Hausnera najlepszym rozwiązaniem dla utrzymania wzrostu gospodarczego

Plan oszczędnościowy wicepremiera Jerzego Hausnera jest najlepszym sposobem dla uniknięcia zagrożeń, które mogłyby zahamować wzrost gospodarczy Polski, uważa prof. Marek Belka, kandydat na premiera. "Polski nie stać na to, aby odejść od wzrostu gospodarczego. [...] To jest zagrożone, jeżeli w pewnym momencie okaże się, że będziemy musieli tolerować wzrost stóp procentowych, kiedy będą kłopoty z finansowaniem naszych potrzeb" - powiedział Belka we wtorkowym wywiadzie dla w radiowej Trójki.

Publikacja: 30.03.2004 12:14

"A plan Hausnera jest najlepszym sposobem, aby te problemy oddalić albo rozwiązać" - dodał Belka.

Jego zdaniem plan Hausnera jest planem "bardzo profesjonalnie i nieradykalnie skrojonym".

Plan Hausnera przewiduje ponad 50 mld zł oszczędności w wydatkach socjalnych i administracyjnych, które mają nie dopuścić do przekroczenia przewidziany w prawie limitów w relacji długu publicznego do PKB, co wiązałoby się z konieczności znacznie głębszych redukcji wydatków.

Belka nie chciał się ustosunkować do żądań Unii Pracy, mówiących o uzupełnieniu planu Hausnera pakietem osłon socjalnych, w skład którego weszłoby podniesienie najniższych ren i emerytur, a także wprowadzenie zerowej stawki podatku dla najniżej zarabiających.

Kandydat na premiera powiedział także, że chce, by Jerzy Hausner pozostał w rządzie.

Reklama
Reklama

"Ja od środy zaczynam konsultacje i przede wszystkim zadam profesorowi Hausnerowi pytanie, czy chciałby ze mną pracować, a mam nadzieję, że tak" - powiedział Belka.

W przypadku innych ministrów Belka nie chciał powiedzieć, czy zamierza dokonywać jakichś zmian w rządzie.

"Nie zamierzam korespondencyjnie prowadzić konsultacji" - stwierdził kandydat na premiera.

Zdaniem Belki oczekiwany wzrost inwestycji, przekładający się na tworzenie nowych miejsc pracy nastąpi po uspokojeniu sytuacji politycznej.

W poniedziałek prezydent Aleksander Kwaśniewski zaproponował prof. Marka Belkę na stanowisko premiera. W piątek obecny premier, Leszek Miller, oświadczył, że 2 maja złoży dymisję. Kwaśniewski ostrzegał, że fiasko nowego rządu będzie oznaczać wcześniejsze wybory, być może już w sierpniu.

Jak na razie poparcie dla rządu Belki zadeklarował jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD). UP uzależnia poparcie dla Belki od wprowadzenia zmian do planu Hausnera i decyzji w sprawie terminu wycofania wojsk polskich z Iraku.

Reklama
Reklama

Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) nie zamierza poprzeć rządu Belki, choć według spekulacji mediów mogłoby zgodzić się na Józefa Oleksego na czele nowego rządu. Przeciwna tej kandydaturze jest także Platforma Obywatelska (PO), która domaga się wcześniejszych wyborów.

We wtorek prezydent spotka się z nowo utworzoną Socjaldemokracją Polską (SDPL), która nie wykluczała poparcia dla nowego rządu utworzonego przez SLD. W piątek lider SDPL Marek Borowski pochlebnie wypowiadał się o kandydaturze Belki. W konsultacjach weźmie także udział Federacyjny Klub Parlamentarny (FKP) Romana Jagielińskiego, który już wcześniej wspierał SLD przy głosowaniach w Sejmie.

Marek Belka był pierwszym ministrem finansów w rządzie Leszka Millera. Złożył rezygnację w lipcu 2002 roku. (ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama