Reklama

Każdy chce z czegoś żyć

Z Katarzyną Korpolewską, psycholog biznesu, właścicielką firmy szkoleniowej i doradztwa personalnego Profesja Consulting, rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 06.04.2004 08:45

Jaki zasięg ma w Polsce korupcja?

Ogromny. U nas właściwie nie da się prowadzić biznesu, nie natykając się na różnego rodzaju "propozycje" nie do odrzucenia.

Kto w firmach bierze łapówki?

Od swoich klientów wiem, że często same zarządy spółek.

Jakiego rodzaju są to korzyści?

Reklama
Reklama

Najczęściej prowizje od przetargów oraz od wieloletnich umów.

W jakiej wysokości?

Z tego co mi wiadomo, przy mniejszych kwotach prowizje sięgają od 7 do 15%. Więcej jest przy kontraktach opiewających na duże kwoty. Nie tak dawno dotarła do mnie informacja, że pan X z dużej, zagranicznej firmy za doprowadzenie do korzystnego podpisania umowy zażądał 25% wartości naprawdę dużego kontraktu. Wszystko zależy od indywidualnej zachłanności.

Czy spotkała się Pani osobiście z próbą wyłudzenia łapówki?

Oczywiście. Niedawno składałam ofertę na przeprowadzenie szkoleń przez moją firmę. Poszłam na rozmowę z prezesem spółki, ale jego sekretarka wcześniej mnie uprzedziła, że jeśli chcę, by sprawa została pomyślnie załatwiona, muszę zapłacić. Myślałam, że to żart, ale prezes stwierdził podczas spotkania: "Każdy chce z czegoś żyć". Choć oficjalnie nie rozmawialiśmy na temat łapówki, byłam już uświadomiona, co mam zrobić, żeby moja firma dostała kontrakt. Wyszłam zniesmaczona.

Czy są inne formy korupcji?

Reklama
Reklama

Tak, bezpośrednie prowizje są często stosowane. Ale równie często mamy do czynienia z tzw. pseudołapówkami.

Czyli?

To rodzaj handlu wymiennego. Ponieważ w mojej firmie zajmujemy się również pośrednictwem pracy, to żeby dostać jakieś zlecenie, mam "prośby" o znalezienie pracy np. dla kogoś bliskiego prezesa spółki. Takie sytuacje są na porządku dziennym w wielu firmach i urzędach.

W przypadku niektórych firm zabraniam pracownikom wysyłać oferty mojej spółki. Z góry wiem, że jest potrzebna tylko po to, by stanowiła tło do ,,normalnego?? przetargu. W rzeczywistości prezes spółki jest już z kimś umówiony, a przetarg jest odpowiednio ,,ustawiony??.

Czy w Polsce opłaca się być uczciwym?

To zależy od postawy. Jeżeli ktoś nie chce kombinować, ma ograniczone szanse na rozwój własnej firmy. Generalnie w Polsce osoby uczciwe traktuje się jak, za przeproszeniem, pierdoły. Ktoś jest uczciwy, to znaczy, że nie umie sobie radzić. W Polsce nie ma etyki biznesu.

Reklama
Reklama

Jak to się objawia?

Jeśli na Zachodzie udowodni się komuś udział w aferze korupcyjnej, automatycznie oznacza to koniec jego kariery w biznesie. W Polsce, niestety, nie. Ponieważ Iksiński widzi, że wielu się udało, sam też próbuje. Na Zachodzie np. urząd skarbowy, rozliczając daną osobę, sprawdza również majątek rodziny. Jak się ,,dokopie??, że ciocia ma kilka domów, a prezes tylko niewielkie mieszkanko, od razu podejrzewa kombinacje i zaczyna drobiazgowo kontrolować poczynania prezesa. U nas można przepisać majątek na żonę i niczego nie da się udowodnić.

Jak można ograniczyć korupcję w Polsce?

Tylko poprzez radykalne działania. Wymiar sprawiedliwości powinien w końcu skazać przestępców, tak żeby inni wiedzieli, że branie łapówek może zniszczyć ich karierę. Trzeba zmieniać mentalność Polaków. Nie może być takich sytuacji, że jeżeli ktoś jest wyrzucany z administracji publicznej, to od razu trafia do prywatnych spółek, bo ma kontakty.

Czy i kiedy zmniejszy się skala korupcji w Polsce?

Reklama
Reklama

Zmniejszy się, ale moim zdaniem najwcześniej za dwa pokolenia Polaków. Obecni biznesmeni zostali wychowani w systemie socjalistycznym, w którym codziennie trzeba było kombinować. Teraz wzorzec ten przenoszą na działalność firm, którymi zarządzają.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama