Oferta Techmeksu będzie podzielona na transze. Dla inwestorów instytucjonalnych przeznaczonych zostanie 2,5 mln akcji. Reszta trafi w ręce drobnych graczy.
Co zrobią fundusze?
- Dopuszczamy możliwość przesunięć pomiędzy transzami, szczególnie jeśli popyt ze strony inwestorów indywidualnych okaże się bardzo duży - mówił na wczorajszej konferencji Michał Kowalczewski reprezentujący DM Millennium, który jest oferującym. Oferta może być jeszcze większa, jeśli na sprzedaż części swoich udziałów zdecydują się akcjonariusze finansowi, posiadający już walory Techmeksu od kilku lat: European Renaissance Capital i Handlowy Investments. - Rozmawiamy w tej sprawie i jest spore prawdopodobieństwo, że fundusze będą chciały zbyć ok. 1 mln akcji - stwierdził przedstawiciel DM Millennium. Swoich akcji na pewno nie sprzeda Jacek Studencki, prezes i główny akcjonariusz Techmeksu. Kontroluje (bezpośrednio i pośrednio) ponad 40% kapitału. Zadeklarował, że w ciągu trzech lat od debiutu giełdowego nie będzie zbywał akcji.
Po emisji nowe papiery będą stanowiły ok. 35% w podwyższonym kapitale Techmeksu. Jeśli na rynek trafi także ok. 1 mln akcji serii B, to w wolnym obrocie (free float) będzie znajdowało się ok. 50% walorów.
Pieniądze