Poprzedni rekord został ustanowiony we wrześniu ub.r. Aktywa funduszy wyniosły wtedy 35,31 mld zł. W czwartym kwartale sytuacja TFI pogorszyła się, a majątek, którym zarządzają, uległ zmniejszeniu. W pierwszym kwartale trend wzrostowy powrócił (aktywa zwiększyły się o 2,13 mld zł, tj. o 6,4%).
W marcu różnica między kwotą zainwestowaną i wycofaną z funduszy wyniosła 547 mln zł - szacuje firma Analizy Online. To najlepszy wynik od sierpnia 2003 r., gdy do TFI napłynęło 1,14 mld zł.
Najlepiej sprzedawały się w marcu jednostki funduszy inwestujących w akcje. Majątek podmiotów agresywnych, zrównoważonych i stabilnego wzrostu (pierwsze lokują w akcjach prawie całość pieniędzy pozyskanych od uczestników, drugie - mniej więcej połowę, a trzecie - jedną trzecią) zwiększył się w zeszłym miesiącu o 1,45 mld zł. To przede wszystkim zasługa dobrej koniunktury giełdowej i wysokich zysków z inwestycji. Najlepsze podmioty agresywne zarobiły w marcu po 6-7%, a w całym pierwszym kwartale nawet powyżej 20%.
W odwrocie nadal pozostają fundusze obligacyjne. W marcu ich majątek skurczył się o ponad 855 mln zł. W okresie ostatnich 12 miesięcy spadek wyniósł aż 39%. Dobrze radzą sobie natomiast fundusze inwestujące w obligacje zagraniczne. W marcu inwestorzy wpłacili do nich kilkaset milionów złotych. Najbardziej popularne są podmioty lokujące w dolarowe papiery dłużne. W pierwszym kwartale osiągnęły one zyski na poziomie ok. 6%.
Największym graczem na rynku nadal pozostaje Pioneer. Pod koniec marca towarzystwo zarządzało 11,3 mld zł, co stanowiło 31,9% łącznych aktywów funduszy inwestycyjnych. W zeszłym miesiącu zaszła natomiast zmiana na drugiej pozycji: utraciło ją TFI PKO/Credit Suisse na rzecz ING. Pierwsze towarzystwo zarządzało pod koniec marca 4,38 mld zł, a drugie - 4,49 mld zł.