Gamma przejęła w ostatnich dniach ponad 2,8 mln akcji Foksala. Papiery reprezentują 9,95% kapitału i głosów na walnym zgromadzeniu. Zaangażowanie inwestora sięga już jednak prawie 15%. W ciągu najbliższych 12 miesięcy nie zostanie zwiększone - zapowiedziała Gamma.
Jej inwestycje są konsekwencją umowy podpisanej z 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego ("Siódemka", Foksal i Zachodni NFI to fundusze powiązane kapitałowo, a dawniej także personalnie).
Umowa przed hossą
Zawarty w grudniu ubiegłego roku kontrakt przewidywał sprzedaż przez "Siódemkę" ponad 4,25 mln akcji Foksala. - Umowa została zrealizowana - mówi Piotr Adamczyk, prezes "Siódemki". Część walorów zmieniła właściciela na początku stycznia tego roku, a część po upływie ponad trzech miesięcy (w ten sposób Gamma uniknęła konieczności ogłaszania wezwania). "Siódemka" nie ma już papierów "siostrzanego" funduszu. W sumie zainkasowała prawie 10 mln zł, czyli 2,3 zł za akcję wobec kursu na giełdzie w wysokości 4,24 zł (notowania w momencie zawierania umowy były jednak identyczne z wynegocjowaną ceną).
Transakcje istotnie zmieniają układ sił w Foksalu. Największym udziałowcem NFI jest firma Aton (ma prawie 18% kapitału), powiązana z Foksalem i Zachodnim NFI (ma status firmy z nimi stowarzyszonej). Gamma po transakcjach z "Siódemką" wyrosła na drugiego pod względem wielkości udziałowca. W praktyce, działając z Atonem, jest w stanie decydować o losach funduszu. NFI ma bowiem prawie 25% własnych papierów, które kupił z myślą o umorzeniu. W grupie dużych akcjonariuszy są jeszcze tylko Skarb Państwa (około 14%), który jednak wycofuje się z narodowych funduszy inwestycyjnych i OFE Skarbiec - Emerytura (ponad 6%).