"Rozmawiamy o dwóch kolejnych pożyczkach, z których pierwsza, możliwa do udzielenia jeszcze w tym roku, posłużyłaby na eliminowanie niekorzystnych ekologicznie zjawisk, jakie pojawiają się przy zamykaniu kopalni. Druga związana jest z przygotowaniem sektora do prywatyzacji, nad czym pracują obecnie doradcy i co może potrwać jakieś 12-18 miesięcy" - powiedział Growe dziennikarzom.
Jacek Wojciechowicz, rzecznik BŚ w Polsce dodał, że wysokość pożyczki na łagodzenie ekologicznych skutków wygaszania produkcji węgla w Polsce może wynieść między 80 a 100 mln USD, podczas gdy wielkość tzw. "pożyczki prywatyzacyjnej" będzie w okolicach 160 mln euro, czy też 200 mln USD.
Według Wojciechowicza pożyczka w wysokości 160 mln euro na łagodzenie społecznych skutków reformy, która będzie wypłacana w dwóch transzach, powinna wpłynąć w ciągu czterech tygodni. Pożyczka ma być spłacona jednorazowo za 10 lat, czyli w 2014 roku. Odsetki, wyliczane w oparciu o LIBOR, będą spłacane na bieżąco.
Według Growe?a obecna koniunktura na węgiel związana jest głównie ze wzrostem popytu na stal, który powinien się utrzymać, jednak w dłuższej perspektywie koniunktura może obejmować już tylko węgiel koksujący, podczas gdy popyt na węgiel kamienny może spaść.
Według Banku Światowego nadwyżka zdolności produkcyjnej węgla w Polsce wynosi około 20-25%, a biorąc pod uwagę tendencje długoterminowe odchodzenia od paliw stałych, nadwyżka ta może sięgnąć nawet 50%.