Reklama

Branża przestała być w modzie

Choć największa hossa w historii spółek elektromaszynowych jeszcze się nie skończyła, moment na kupowanie akcji z tego sektora nie jest najlepszy

Publikacja: 15.04.2004 09:50

Kursy większości firm elektromaszynowych wzrosły w ostatnich 12 miesiącach przynajmniej o 100%. Tylko mające znikomą płynność Manometry odstają od reszty. Indeks Przemysł Elektromaszynowy (PE) zyskał w tym czasie prawie 300%.

Szał zakupów minął

Trudno mieć zastrzeżenia do sytuacji technicznej indeksu branżowego. Trend długo- i średnioterminowy jest wzrostowy. Od kiedy w październiku 2001 roku indeks rozpoczął zwyżkę, konieczne było narysowanie przynajmniej czterech przyspieszonych linii trendu. Ostatnia, biorąca początek pod koniec listopada 2003 roku, właśnie została przełamana. To efekt zmiany tendencji krótkoterminowej ze wzrostowej na boczną. Trwająca od czterech tygodni korekta jest bardzo płytka. Od szczytu z 15 marca wartość indeksu spadła tylko o 5,4%. Podobny przebieg ma ochłodzenie koniunktury na wielu spółkach, wchodzących w skład branży. W porównaniu z wcześniejszą zwyżką, to bardzo niewiele. Zgodnie z zasadą zachowania trendu (trend trwa, dopóki nie ma wyraźnych sygnałów jego odwrócenia), wybicie z konsolidacji powinno nastąpić w górę. To nie z powodu zmiany tendencji inwestycja w spółki elektromaszynowe może się nie powieść.

Informuje o tym siła relatywna, która znajduje się w trendzie spadkowym, zarówno względem WIG20, jak i Indeksu Cenowego Parkietu. Moda na spółki elektromaszynowe na razie minęła.

Wyniki za 2003 rok

Reklama
Reklama

a wzrost kursów

Praktycznie wszyscy analitycy zgadzają się co do tego, że giełda dyskontuje przyszłość. Spory dotyczą tylko tego, jak odległą przyszłość uwzględnia się w wycenach. Pytanie to jest bardzo aktualne w odniesieniu do spółek elektromaszynowych. W większości przypadków wzrost kursów znacznie wyprzedził poprawę wyników finansowych. Proponuję spojrzeć na liczby w tabeli prezentującej zeszłoroczne rezultaty. Wyraźnie na plus wyróżnia się tylko Apator. W każdej rubryce widać poprawę, roczny zysk jest najwyższy w historii. Tylko w przypadku tej firmy rentowność sprzedaży otarła się o 10%. Uwagę zwraca bardzo wolny w ostatnich latach przyrost przychodów netto ze sprzedaży - niższy niż średnia dla branży.

Biorąc pod uwagę tempo, w jakim spółki elektromaszynowe zwiększają w ostatnich latach przychody, tylko akcjonariusze NKT Cables, ZPUE i ZREW mają podstawy, by liczyć na stabilną poprawę rezultatów. Posiadacze papierów pozostałych spółek muszą brać pod uwagę dużą zmienność wyników i co za tym idzie, także notowań.

Najwyższą dynamiką zysków w 2003 roku wykazał się Kopex. Akcje są dziś ponad 10 razy droższe niż na dnie w październiku 2002 roku. To dość duży wzrost notowań, jeśli wziąć pod uwagę, że w poprzednich latach spółka balansowała na granicy zyskowności. Średnia rentowność sprzedaży w latach 1998-2002 to tylko 0,8%.

Nadzieja w energetyce?

Pytanie o to, jak daleko rynek wybiega w przyszłość, jest szczególnie na miejscu w odniesieniu do spółek działających w sektorze energetycznym. Zapowiadane na najbliższe lata inwestycje w elektrowniach wypchnęły kursy bardzo wysoko. Na przykład, akcje Rafako notowane są na najwyższym poziomie od 7 lat. Mimo że w 2003 roku przychody spółki zmniejszyły się 18,5% (więcej rynku stracił tylko Tonsil), a zysk netto spadł o połowę. Wskaźnik Cena/Zysk przekracza w tej chwili 65. Przed dwoma miesiącami Michał Marczak, analityk BRE Banku, oszacował zyski spółki w tym roku na 13 mln zł. Przy obecnej cenie akcji oznacza to spadek C/Z w okolice 20. Zdaniem M. Marczaka, w 2005 roku zysk Rafako ma skoczyć do 21 mln zł. Ponieważ rezultaty spółki w ostatnich latach były dość rozczarowujące, nie wydaje się, żeby ten wynik był już wliczony w cenę papierów. To daje akcjom firmy pewien potencjał wzrostowy, ale warunek jest jeden - już od pierwszego kwartału 2004 r. wyniki powinny być dobre. Potwierdzeniem wysokich aspiracji spółki będzie ok. 2 mln zysku za pierwsze trzy miesiące. W przeciwnym razie rynek może stracić wiarę w zapewnienia, że firma ma przed sobą tłuste lata.

Reklama
Reklama

Szczególnie, że na początku miesiąca Rafako poinformowało o przegraniu z zagranicznym konkurentem przetargu na budowę instalacji odsiarczania spalin w Elektrowni Kozienice. To rozwiewa złudzenia, że modernizacja branży energetycznej jest wewnętrzną sprawą polskich firm.

Kiedy sygnał sprzedaży

Hossa na rynku spółek elektromaszynowych, choć trochę osłabła, wciąż nie daje za wygraną. Doceniając siłę trendu i licząc na wybicie w górę z kilkutygodniowej konsolidacji, warto też wziąć pod uwagę niekorzystny rozwój wydarzeń. Ostatni raz formacja odwrócenia trendu na wykresie branżowym ukształtowała się w 2000 roku. Konsolidacja trwała wtedy ponad pół roku, zanim rynek ruszył w dół. Ponieważ zmienność notowań jest teraz większa, może nie być tyle czasu na reakcję. Spółki elektromaszynowe nie należą do bardzo płynnych. Dlatego zdecydowałbym się oprzeć sygnał sprzedaży na średniej ruchomej. Zachętą do opuszczenia rynku może być, na przykład, spadek wskaźnika branżowego poniżej średniej ruchomej z 15 tygodni. Do tego warunku można dodać 3-proc. filtr - to znaczy sprzedać akcje, jeśli indeks PE znajdzie się 3% poniżej średniej.

Krótki przegląd branżowy

Amica - w czasie hossy nikt nie zwraca uwagi, że spółka wciąż ma kłopoty z wypracowywaniem zysków - kurs po raz pierwszy od marca 2000 roku ma szansę przekroczyć barierę 50 zł;

Apator - zwyżka zatrzymała się przed miesiącem na poziomie 75 zł, ale podejmowane przez sprzedających próby zbudowania formacji kończącej trend wzrostowy (głowa z ramionami, podwójny szczyt?) na razie nie powiodły się;

Reklama
Reklama

Fasing - osiągnięte w połowie zeszłego miesiąca 7 zł to na razie kres możliwości kupujących; korekta ma bardzo łagodny przebieg;

Hydrotor - po sześciu tygodniach spadkowej korekty wykres kursu testuje zbudowany przy bardzo wysokim wolumenie szczyt na 10,35 zł - jego przełamanie da początek nowej fali wzrostowej;

Kopex - od ponad dwóch miesięcy wykres kursu porusza się w trendzie bocznym, wolumen stopniowo obniża się;

Manometry - w wolnym obrocie pozostaje mniej niż 2% papierów;

NKT Cables - na początku lutego kurs akcji osiągnął 29,2 zł i od tamtej pory porusza się w trendzie bocznym;

Reklama
Reklama

Polna, ZEG - rzadko dochodzi do transakcji akcjami;

Ponar - w zeszłym roku wykres kursu wykonał trzy gwałtowne skoki w górę, docierając do 18,95 zł - od początku 2004 porusza się w trendzie bocznym;

Rafako - wykres kursu ponownie po raz drugi próbował będzie powrócić do trendu wzrostowego - pierwszy atak zatrzymał się na szczycie z połowy marca (17 zł);

Relpol - po zwyżce na początku marca do 92 zł (najwyższy kurs od sześciu lat), wykres kursu utknął w trendzie bocznym;

Remak - jedna z nielicznych spółek elektromaszynowych, która kontynuuje trend wzrostowy - kurs jest najwyższy od maja 1997 roku;

Reklama
Reklama

Tonsil - podwójny szczyt z linią szyi na poziomie 1 zł załamał się i notowania powinny rosnąć, ale przy takiej zmienności praktycznie wszystko jest możliwe;

Wafapomp - wykres jest coraz bliżej wybicia w dół z trwającego od początku roku trendu bocznego;

ZPUE - mimo gwałtownego wzrostu na początku roku do najwyższego kursu w historii (40,4 zł), płynność w dalszym ciągu jest bardzo niska;

ZREW - kurs czołowej spółki z indeksu WIRR (prawie 4-proc. udział w portfelu indeksu), utknął na początku marca na 66 zł - od sześciu tygodni trend jest boczny;

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama