Początek środowej sesji był spokojny, aktywność inwestorów utrzymywała się na niskim poziomie. Rynek ożywił się po danych o inflacji w USA, która była wyższa od oczekiwań. Spadek eurodolara poniżej poziomu 1,19 pociągnął za sobą wzrost kursu USD/PLN nieznacznie powyżej 4. Sesyjne maksimum wyniosło 4,0075. Natomiast kurs EUR/PLN zatrzymał się na silnym poziomie oporu 4,765. Przy tych poziomach odchylenie od starego parytetu wynosiło 3,2% po słabej stronie. Dane o marcowej inflacji w Polsce nie miały większego wpływu na rynek. Późnym popołudniem odchylenie wzrosło na chwilę do 3,3% (sesyjne maksimum), a nominalny kurs EUR/PLN przełamał silny opór i osiągnął maksimum 4,772.
Dzisiaj notowania złotego w dalszym ciągu będą pozostawały pod wpływem czynników zewnętrznych. Istotne dla rynku będą więc dane makroekonomiczne w USA, a w szczególności dane o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Ewentualny spadek eurodolara po tych danych będzie powodował presję na wzrost USD/PLN powyżej 4.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora