Reklama

Raczko: Wzrost PKB zaczyna się już przekładać na dochody ludności

Warszawa, 15.04.2004 (ISB) - Ożywienie gospodarcze zaczyna się już przekładać na sytuację materialną obywateli, uważa minister finansów Andrzej Raczko. Jego zdaniem dalsza poprawa wzrostu PKB będzie stopniowo wpływała na spadek stopy bezrobocia i wzrost oszczędności ludności.

Publikacja: 15.04.2004 11:01

W czwartkowym wywiadzie dla radiowej Jedynki Raczko zwrócił uwagę na wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w lutym, który wyniósł 6,3% w ujęciu rocznym.

?Czyli proszę zwrócić uwagę, że ten boom gospodarczy, który się rozpoczął, zaczyna się już przenosić na dochody. I trzeba mieć tego świadomość, to znaczy najpierw trzeba wypracować sukces gospodarczy, żeby ten sukces gospodarczy przełożył się na życie szarych obywateli" - powiedział Raczko.

?I ta sekwencja w tej chwili będzie szła, będzie stopniowo widoczna, będzie polepszenie na rynku pracy, będą generowane wyższe oszczędności" - dodał minister.

Ostatnio wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner mówił, że wzrost PKB w 2005 roku przyspieszy do 6,0% (wobec wcześniej oczekiwanych 5,0%), zaś Premier Leszek Miller zapowiadał, że już w tym roku możliwe jest przekroczenie zapisanego w budżecie 2004 poziomu 5,0% (wobec 3,7% w 2003 roku).

Hausner mówił też, że oczekuje w marcu spadku stopy bezrobocia do 20,4% z 20,6% w lutym, choć nie wyklucza nawet głębszej poprawy. W lutym wicepremier mówił, że na koniec tego roku stopa bezrobocia spadnie poniżej 19%. Natomiast w 2006 roku jego zdaniem jest możliwa stopa bezrobocia na poziomie 15%.

Reklama
Reklama

Raczko powiedział też w czwartek, że publikowane przed Wielkanocą w mediach założenia do budżetu 2005, z deficytem w wysokości 38,8 mld zł, wobec 45,3 mld zł w roku 2004, były jedynie jedną w wstępnych koncepcji, pochodzącą jeszcze z września ub. roku.

?To jest ścieżka, która była przez Ministerstwo Finansów przedstawiona w dokumencie z września, natomiast od września do kwietnia dużo rzeczy się wydarzyło i musimy te wszystkie elementy i te czynniki wziąć pod uwagę" - powiedział minister.

Raczko podkreślił, że dopiero pracuje nad ścieżką deficytu i ścieżką długu publicznego na rok 2005. ?Czyli nie ma w tej chwili jasno wyrobionego poglądu, jak ta ścieżka będzie wyglądać" - dodał. (ISB)

tom/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama