Reklama

Jak nastroje konsumentów wpływają na kursy akcji

Publikacja: 17.04.2004 10:10

Pomimo znacznej poprawy sytuacji na amerykańskim rynku pracy, oraz wciąż dobrej koniunktury na parkietach giełdowych, nastroje tamtejszych konsumentów pogarszają się. Opublikowany w piątek wskaźnik Uniwersytetu Michigan odnotował nieoczekiwanie spadek do 93,2 pkt, z 95,8 pkt w marcu. Była to druga zniżka w ostatnich 3 miesiącach. Przeważyły obawy związane z rekordowo drogą benzyną oraz eskalacją przemocy w Iraku. Zmniejszyła się również wartość subindeksu, badającego nastawienie konsumentów w perspektywie 1-5 miesięcy. Wyniosła 86,2 pkt, wobec 88,8 pkt w marcu. Spadł również subindeks, oceniający obecną sytuację, do 104,1 pkt, z 106,8 pkt w marcu.

Gorsze od spodziewanych informacje nie wywołały reakcji na giełdach w Stanach Zjednoczonych. Przyczyniły się natomiast do osłabienia dolara - euro kosztowało ponad 1,2 USD. Zauważmy, że również cztery lata temu na pewien czas ustała znaczna korelacja pomiędzy rynkiem akcji i indeksem nastrojów. Obecna sytuacja trochę przypomina tamte czasy. Nie nastraja to zbyt dobrze, jeśli chodzi o przyszłą koniunkturę na rynkach akcji. Można się spodziewać, że inwestorzy giełdowi będą z dużą uwagą wyczekiwać kolejnych informacji o poziomie optymizmu konsumentów.

Przy ocenie zbieżności zmian wskaźnika nastrojów i kursów giełdowych zawsze powstaje pytanie, w którą stronę następuje oddziaływanie. Czy zmieniające się kursy akcji są jednym z czynników wpływających na poziom zaufania konsumentów, czy też skala optymizmu przekłada się na podejmowane decyzje, w tym giełdowe. Trudnością przy ocenie tego jest to, że notowania akcji zmieniają się niemal codziennie, indeks nastrojów publikowany jest w zasadzie raz w miesiącu.

Prób rozstrzygnięcia tej kwestii było wiele. Jedną z nich podjęto na Uniwersytecie Pensylwania. Z badań tam przeprowadzonych wynika, że ludzie mają skłonność do niedoceniania siły cykli koniunkturalnych. Jednocześnie wskaźnik nastrojów okazuje się pożyteczny przy prognozowaniu przyszłej konsumpcji oraz cen akcji. Jest to zrozumiałe, gdyż wydatki gospodarstw domowych są jednym z kluczowych czynników determinujących stan amerykańskiej gospodarki.

Z innych badań, przeprowadzonych na Uniwersytecie Michigan, wynika, że zmiany nastrojów konsumentów pozwalają przewidywać tempo wzrostu gospodarczego. Zależność jest szczególnie wyraźna w okresach wzrostu optymizmu, podczas gdy w przeciwnej sytuacji - pogarszania się nastrojów - korelacja występuje, ale w mniejszym stopniu.

Reklama
Reklama

Wskaźnik nastrojów amerykańskich konsumentów

oraz indeks giełdowy S&P 500

Indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan jest opracowywany na podstawie badania przeprowadzanego wśród ok. 250 gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych. W połowie miesiąca podawany jest wstępny odczyt wskaźnika. Jest on weryfikowany pod koniec każdego miesiąca. Tym razem ostateczne dane za ten miesiąc poznamy 30 kwietnia. Oprócz samego indeksu publikowane są dwa subindeksy: oceniający obecną sytuację finansową i gotowość do robienia dużych zakupów w danym momencie oraz odnoszący się do oczekiwań na przyszłość.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama