Węgierski koncern naftowy wstępnie rozmawiał z KPWiG na temat możliwości notowania jego akcji na GPW, ale na razie nie złożył dokumentów.
"MOL sondował, co należy zrobić, jakie są możliwości i jakie dokumenty należy złożyć. Natomiast nie jest to jeszcze kwestia wymiany dokumentów" - powiedział Socha.
Notowanie MOL-a na polskiej giełdzie związane byłoby procesem połączenia węgierskiej spółki z PKN Orlen SA. Z końcem kwietnia upływa ważność listu intencyjnego w sprawie fuzji podpisanego przez obie spółki, ale MOL może przedłużyć jego ważność. Z ostatnich wypowiedzi ministra skarbu Zbigniewa Kaniewskiego wynika, że obecny rząd, ustępujący 2 maja, nie będzie podejmował żadnych strategicznych decyzji w sprawie PKN Orlen.
MOL nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie chciał wprowadzać swoje akcje na GPW.
"Tutaj dużo zależy od polityki i decyzji w samych spółkach. Dla mnie notowanie obu spółek na rynkach polskim i węgierskim jest logicznym przygotowaniem do wyceny obu spółek i podjęcia decyzji o przyszłym połączeniu" - uważa Socha. (ISB)