"Trend wzrostu produkcji jest bardzo silny. W marcu dodatkowo mieliśmy o dwa dni robocze więcej w porównaniu do marca 2003 roku i o trzy dni więcej wobec lutego, co również podbija wynik. Spodziewam się wzrostu produkcji w marcu na poziomie 24,2% r/r - najwyższego od 1996 roku" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.
Wciąż też nie widać czynników, które mogłyby wpłynąć na wyhamowanie silnego wzrostu produkcji przemysłowej, choć w najbliższych miesiącach nie należy się spodziewać aż tak dobrych wyników.
"Trend mocnej produkcji przemysłowej utrzyma się w nadchodzących miesiącach na poziomie dynamiki rocznej rzędu ok. 15%" - powiedział Mrowiec.
Już dane o produkcji przemysłowej w lutym zaskoczyły i to nie po raz pierwszy. Siła ożywienia w polskim przemyśle okazała się znacznie większa, niż oczekiwano. Wtedy jednak była to głównie zasługa eksportu, gdyż po stronie popytu wewnętrznego poprawy nie było widać.
Produkcja przemysłowa wzrosła w lutym o 18,4% w ujęciu rocznym i o 2,1% m/m. Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się jej wzrostu o średnio 13,2% r/r.