Pierwsza sesja tygodnia przyniosła 0,5-proc. korektę indeksu. Aktywność inwestorów na akcjach wchodzących w skład WIG20 była niska, o czym świadczą obroty - 172 mln. Główną przyczyną spadku był lider indeksu - Pekao. Niska skala obrotu na tym walorze również wskazuje na korektę. Spadek ten jest efektem bardziej braku kupujących, niż słabością tego papieru. To samo można powiedzieć o większości innych spółek z WIG20.

Tymczasem poza indeksem kilka firm zanotowało wysokie wzrosty przy dużej aktywności inwestorów. Obrót na rynku podstawowym, w skład którego wchodzą wszystkie płynne papiery, wyniósł bowiem aż 373 mln. Wygląda więc na to, że aktywność popytu, przeniosła się na spółki średnie. Niektóre z nich notują od jakiegoś czasu obroty przewyższające niemal wszystkie walory z indeksu dwudziestu największych spółek! Przykładem jest Stalexport, który był liderem obrotu na sesji. Skład indeksu jest już pod tym względem bardzo przestarzały. Zła jest również jego struktura, gdyż w około 40% ważą tu banki. WIG20 przestał już chyba na dobre pełnić rolę miernika koniunktury na rynku. A to jest przecież jego podstawową funkcją. Indeks zanotował spadek, gdy tymczasem obraz sesji jest pozytywny! Jeśli giełda zbagatelizuje te sygnały i nie dokona głębokiej zmiany jego składu - nastąpi powolny upadek głównego instrumentu bazowego dla kontraktów terminowych. Coraz więcej inwestorów zniechęca się do gry na futures indeksowych.

Na koniec nieco o wykresie. Zamknięcie wypadło na 1834 pkt. W tej okolicy, tj 1830 pkt przebiega wsparcie wyznaczone przez poprzednie szczyty. Z powodu niskiego wolumenu nie liczyłbym specjalnie na przebicie tego poziomu. Stawiałbym teraz raczej na lekkie odbicie na następnej sesji. Ale czy siła trendu wzrostowego utrzyma się? Czy należy się spodziewać kontynuacji silnej zwyżki aż do 2000 pkt? Tu mam zastrzeżenia. Wynikają one jednak nie ze słabości rynku, lecz tego, co powyżej napisałem. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić Pekao po 150 zł. A bez tego papieru zwyżka rynkowi przyjdzie z dużą trudnością. A co by było, gdyby w indeksie "zasiadał" Stalexport i Elektrim?