Reklama

SDPL nie poprze rządu działającego dłużej niż do X, czeka na reakcje prezydenta i Belki

Warszawa, 22.04.2004 (ISB) - Socjaldemokracja Polska (SDPL) chce przedterminowych wyborów, ze wskazaniem na październik, i nie poprze żadnego rządu, który miałby funkcjonować dłużej, powiedział w czwartek lider partii Marek Borowski.

Publikacja: 22.04.2004 15:50

"Z Markiem Belką rozmawiałem w pierwszej kolejności o skróceniu obecnej kadencji. I zanim wypowiemy się o jego misji, musimy poznać jego pogląd w tej podstawowej sprawie" - powiedział Borowski na konferencji prasowej.

"O żadnych scenariuszach, które polegałyby na tym, że powstaje jakikolwiek rząd, który trwa przez następny rok lub półtora, rozmawiać na pewno nie będziemy" - dodał.

Borowski zapowiedział, że Socjaldemokracja będzie głosować za wnioskami o samorozwiązanie się Sejmu już na najbliższym posiedzeniu Izby, 27-30 kwietnia.

"Będziemy popierać te wnioski, które teraz są już złożone i na najbliższym posiedzeniu będą dyskutowane i głosowane. (...) Politycy, którzy będą wyłonieni w wyborach, będą mieli poparcie społeczne, a to jest dla nas zasadnicza sprawa" - powiedział Borowski.

"Nie chodzi przecież o to, aby tworzyć jakąś jednorazową koalicję, która zagłosuje za rządem, a już następnego dnia, po uzyskaniu stanowisk, będzie głosować dowolnie w każdej sprawie - to byłby fatalny scenariusz dla Polski" - zaznaczył.

Reklama
Reklama

Liderzy Socjaldemokracji oczekują, że do ich propozycji wcześniejszych wyborów odniesie się wkrótce Prezydent Aleksander Kwaśniewski i Marek Belka, kandydat na nowego premiera, który po rezygnacji Leszka Millera 2 maja będzie miał 2 tygodnie na zdobycie wotum zaufania.

W Sejmie są już cztery wnioski o samorozwiązanie się Sejmu, złożyły je: Platforma Obywatelska (PO, 55 posłów), Samoobrona (31 posłów), Liga Polskich Rodzin (LPR, 26), Prawo i Sprawiedliwość (PiS, 43). Wraz z SDPL (33) ugrupowania te mają łącznie 188 posłów w 460-osobowej Izbie.

Bez głosów Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD, 158) zatem wnioski te raczej nie mają szans. Aby wniosek o samorozwiązanie Sejmu został przyjęty, konieczna jest bowiem większość 2/3 głosów (czyli 307 z 460).

Gdyby jednak posłowie podjęli decyzję o samorozwiązaniu się Sejmu, wybory mogłyby się odbyć nawet 13 czerwca, razem z wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Przeciw wnioskowi o samorozwiązanie głosowaliby zapewne posłowie SLD, Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL, 37), Unii Pracy (UP, 15) oraz Federacyjnego Klubu Parlamentarnego (FKP, 15). (ISB)

ks/qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama