Wyraźnie słabnąca dynamika wzrostów była zapowiedzią nadchodzącej wyprzedaży akcji. Tak mocne "szarpnięcie" w dół moim zdaniem jest sygnałem odwrotu od akcji w dłuższej perspektywie. Z drugiej jednak strony nie wydaje mi się, że inwestorzy na rynku futures będą mieli tyle szczęścia i w najbliższych dniach nastąpi wykrystalizowanie wyraźnego trendu (choć chciałbym się mylić).
Z pewnością do najciekawszych wydarzeń mijającego tygodnia należy zachowanie kontraktów na KGHM. W tym wypadku moje obawy o kontynuowanie wzrostów okazały się słuszne, zabrakło jednak ostatniego zrywu. Powody do zadowolenia mają zatem ostrożni inwestorzy, którzy długie pozycje zamknęli podczas krótkiego trendu horyzontalnego. Obecnie najważniejsza informacja to przełamanie linii trendu wzrostowego, prowadzonej przez dołki z ostatnich 9 miesięcy, która obecnie znajduje się na wysokości 32 zł. To powoduje zmianę zapatrywań. O zajmowaniu długich pozycji w dłuższej perspektywie można zapomnieć, do momentu przełamania ostatniego szczytu. Uzasadnione za to jest podejrzenie, że właśnie nastąpiła zmiana trendu na spadkowy. Potwierdzeniem będzie przełamanie bariery na 30 zł. Jeżeli bykom uda się wyhamować spadki i podejść w okolice przełamanej linii trendu moment ten można wykorzystać do zajęcia krótkich pozycji. Cieszy, że kontrakt KGHM4 wreszcie znalazł większe uznanie wśród inwestorów. W czasie ostatnich spadków wyraźnie zwiększył się wolumen.
Również kontrakty na Prokom oraz PKN znalazły się blisko silnych wsparć, których przełamanie powinno skutkować przyspieszoną wyprzedażą. W pierwszym przypadku bardzo ważnym wsparciem jest poziom 205 zł, w drugim - szczyt na 29,5 zł.