"Analiza sytuacji w gospodarce wskazuje, że w ostatnim okresie miał miejsce istotny wzrost oczekiwań inflacyjnych. Jest on efektem wstrząsów podażowych, zwiększonej presji popytowej oraz zmian struktury cen, spowodowanej przez wejście Polski do Unii Europejskiej" - napisała RPP w komunikacie uzasadniającym jej decyzję.
RPP zwróciła uwagę, że pomimo iż niektóre z tych czynników mają charakter przejściowy, to obserwowane ożywienie gospodarcze, które jest samoistnym czynnikiem ryzyka inflacyjnego rodzi obawy, że oczekiwania te mogą ulec utrwaleniu i w efekcie może wystąpić ryzyko przekroczenia górnej granicy celu inflacyjnego.
Już w raporcie o inflacji opublikowanym kilka tygodni wcześniej, RPP wskazywał na zagrożenie, że poziom inflacji osiągnie górną granicę celu bank centralnego (czyli 3,5%) w 2005 roku.
Inflacja w marcu wzrosła do 1,7% w ujęciu rocznym. Spodziewany jest jej dalszy wzrost - nawet do powyżej 2% - w kwietniu, szacują analitycy.
Na kwietniowym posiedzeniu, RPP zmieniła swoje nastawienie na restrykcyjne z neutralnego, ale pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, utrzymując stopę referencyjną w wysokości 5,25%, oprocentowanie kredytu lombardowego na poziomie 6,75% i stopę depozytową NBP w wysokości 3,75%.