"Zamierzamy rozpocząć rozmowy z inwestorami. Być może wpuścimy inwestora, a jeśli nie, to przeprowadzimy emisję giełdową. Giełda to najbardziej prawdopodobna opcja, ale jest to dopiero kwestia przyszłego roku" - powiedział Solorz.
"Na pewno zostawimy sobie pakiet kontrolny" - dodał.
Polsat na razie nie ma zapotrzebowania na kapitał, ale chce mieć możliwość pozyskania dodatkowych środków, by móc w przyszłości realizować inwestycje m.in. w nowy sprzęt, studia czy wzbogacanie oferty programowej. Polsat jest zainteresowany nowym projektem Wiesława Walendziaka - utworzenia cyfrowej telewizji naziemnej.
"Projekt ten został przedstawiony Polsatowi, jak i pozostałym nadawcom telewizyjnym. Jesteśmy na etapie luźnych przygotowań do tego procesu" - powiedział Solorz. Zdaniem Solorza, który jest również największym udziałowcem Elektrimu SA, konglomerat zrobił wszystko, czego wymagało od niego konsorcjum bankowe, które ma udzielić Elektrimowi pożyczki 300 mln euro, potrzebnej na dokończenie budowy Pątnowa II w Zespole Elektrociepłowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK).
Banki kredytujące stawiały warunki, m.in: podpisanie umowy z nowym podwykonawcą i uzgodnienie warunków po rozwiązaniu kontraktu terminowego dla Pątnowa. Warunki te zostały ostatnio wynegocjowane.