W piątek na nowojorskich giełdach panowały minorowe nastroje. Spośród głównych indeksów najwięcej (2%) stracił Nasdaq Composite. W całym tygodniu wskaźnik rynku zaawansowanych technologii odnotował zniżkę o 6,3%, największą od kwietnia 2002 r. Piątkową przecenę "zawdzięczał" w największym stopniu takim firmom, jak wytwórca sprzętu sieciowego Cisco (spadek o 4,5%) czy sieć sprzedaży komputerów Gateway (9,2% w dół po gorszych niż spodziewane wynikach finansowych). Inne firmy mile zaskoczyły danymi z raportów, ale przeważyła obawa o podwyżkę stóp procentowych, która może nastąpić wcześniej niż się spodziewano - już w trzecim kwartale - i wpłynąć negatywnie na przyszłe wyniki firm.
Wczoraj inwestorom w USA wrócił optymizm po raporcie Instytutu Zarządzania Podażą. Wynika z niego, że indeks koniunktury w przemyśle spadł w kwietniu tylko o 0,1 pkt, do 62,4 pkt, i nadal utrzymuje się blisko 20-letniego maksimum. Do godz. 18.00 naszego czasu indeksy Dow Jones Industrial Average zyskał 0,72%, a Nasdaq Composite 1,54%.
Na notowania spółek high-tech wpłynął raport World Semiconductor Trade Statistics, który pokazał, że globalna sprzedał układów zwiększyła się w I kwartale o 32%, a w całym roku może wzrosnąć o ponad jedną czwartą. Akcje Intela zyskały dzięki temu 1,2%, a firmy Applied Materials, dostarczającej wyposażenie do produkcji układów, zwyżkowały o 1%.
Także w Europie wczoraj drożały przede wszystkim papiery producentów mikroprocesorów. Najwięcej zyskały walory niemieckiego Infineonu (2,2%) i holenderskiego Royal Dutch Philips Electronics (1,7%).
W przypadku kilku dużych, znanych firm nastąpiła spora przecena akcji, ponieważ po raz pierwszy były notowane bez prawa do dywidendy. Dotyczyło to m.in. Suezu, ABN Amro i Bayeru. Ich kursy pospadały o 2,6-3,7%.