Reklama

Złoty i obligacje tracą, jest obawa, że śladem Fitcha pójdą inne agencje ratingowe - analitycy

Warszawa, 06.05.2004 (ISB) - Decyzja Fitch Ratings o obniżeniu ratingu Polski dla długoterminowego długu w walucie krajowej oraz perspektywy dla długoterminowego długu w walutach obcych doprowadziło do gwałtownej wyprzedaży złotego i obligacji skarbowych. Pesymizmem napawa też obawa, że inne agencje ratingowe mogą niebawem pójść śladem Fitcha.

Publikacja: 06.05.2004 17:28

Po ogłoszeniu decyzji Fitcha złoty stracił 1% na wartości, a rentowności na całej krzywej obligacji skarbowych wzrosły o 20 punktów bazowych.

"Już widać wyhamowanie, ale szans na jakiekolwiek umocnienie w najbliższym czasie na pewno nie ma" - powiedział Marcin Poczobut, analityk walutowy Treasury Management Services (TMS).

"Jeśli chodzi o nastroje na rynku, to sytuacja przedstawia się teraz kiepsko" - dodał.

Zbliża się bowiem głosowanie nad wotum zaufania dla nowego rządu Marka Belki, które prawdopodobnie zakończy się niekorzystnie. Choć inwestorzy przyzwyczaili się już do myśli, że w pierwszej próbie rząd Belki nie zdobycie poparcia w Sejmie, to w obecnej sytuacji może to doprowadzić do jeszcze dalszego osłabienia się polskiej waluty i rynku obligacji skarbowych.

"Nie będzie to zapewne gwałtowne osłabienie, ale na dzień lub się pojawi" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.

Reklama
Reklama

Ponownie na pierwszy plan powróci bowiem obawa, że reforma finansów publicznych stoi pod znakiem zapytania. Nie wiadomo bowiem, kto ostatecznie stworzy rząd i kiedy.

Reforma finansów publicznych jest, zdaniem nie tylko analityków, konieczna, aby wyhamować szybki wzrost długu publicznego do Produktu Krajowego Brutto (PKB) i deficytu budżetowego. Jeśli tendencja ta nie zostanie odwrócona, trudno będzie utrzymać wysoki obecnie wzrost gospodarczy oraz stopy procentowe banku centralnego na obecnych poziomach.

"Czeka nas tak naprawdę dwa, a może i więcej, miesięcy niepewności. Czynniki ryzyka nie zmniejszają się i to jest problem. Niestety jest sporo wątpliwości, czy nowy rząd, niezależnie jaki, będzie wprowadzał reformy, czy też nie. Czy będzie miał taka możliwość" - powiedział Wiśniewski.

Po decyzji Fitcha pojawia się też obawa, że inne agencje ratingowe postąpią podobnie.

"Istnieje prawdopodobieństwo, że za Fitchem podobny ruch wykona Standard & Poor?s. Reakcja na taką informację byłaby już jednak mniej gwałtowna, gdyż inwestorzy teraz zaczną się prawdopodobnie do tej myśli przyzwyczajać" - podsumował Wiśniewski.

O godzinie 14:30, pół godziny po komunikacie agencji ratingowej Fitch, za dolara płacono 3,9350 zł, a za euro 4,7750 zł. Złoty był o 1% słabszy niż na początku sesji. Odchylenie wynosiło 2,7% po słabej stronie starego parytetu (wyliczenie TMS).

Reklama
Reklama

Znacznie wyższe były po publikacji komunikatu rentowności obligacji skarbowych - o 20 punktów bazowych na całej krzywej. Rentowność benchmarkowych obligacji dwuletnich kształtowała się wtedy na poziomie 7,40%, pięcioletnich 7,60%, a dziesięcioletnich 7,30%. (ISB)

Karolina Słowikowska

ks/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama