Rezygnację przewodniczący rady nadzorczej uzasadnił "brakiem bezpośredniego kontaktu ze spółką po zakończeniu pobytu w Polsce". W pięcioosobowym organie nadzorczym Mostostalu Płock jest zatem miejsce do obsadzenia. Zasiada w nim obecnie trzech członków z ramienia Mostostalu Warszawa (ma 49,9% akcji płockiej firmy) i powołany do składu w czerwcu ubiegłego roku Raimondo Eggink, kandydat akcjonariuszy mniejszościowych.

Zmiany w radzie nadzorczej Mostostalu mogą dotyczyć nie tylko uzupełnienia jej składu, ale także wymiany pozostałych członków. Grupa akcjonariuszy reprezentująca ponad 20% kapitału zażądała umieszczenia w porządku obrad najbliższego zgromadzenia punktu dotyczącego wyboru rady nadzorczej w drodze głosowania oddzielnymi grupami. NWZA odbędzie się 28 maja. - Istnieje szansa, że uda się wprowadzić do rady nadzorczej drugiego przedstawiciela akcjonariuszy mniejszościowych - uważa Jarosław Augustynowicz ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Będzie to jednak bardzo trudne i wymagałoby mobilizacji drobnych udziałowców. Porozumienie SII i inwestorów indywidualnych dysponuje niespełna 15% kapitału (11,85% wszystkich głosów na WZA). Znaczne pakiety mają też BZ WBK AIB TFI (fundusz Arka Akcji ma 6,85% kapitału i 5,42% głosów) oraz OFE Polsat (poniżej 5% kapitału i głosów). Do tego dochodzi 3,64% akcji (2,88% głosów) R. Egginka oraz papiery w rękach pracowników Mostostalu Płock.

Na wniosek opozycji w punkcie obrad na NWZA znalazły się również projekty uchwał dotyczące zmian statutu spółki umożliwiające zaliczkową wypłatę dywidendy i dobrowolne umorzenie akcji.

Niezły początek roku

W ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku Mostostal zarobił na czysto 379 tys. zł, podczas gdy przed rokiem notował ponad 2,4 mln zł straty netto. Przychody wyniosły prawie 15,5 mln zł i były o 65% wyższe niż w I kwartale ubiegłego roku. Duży wpływ na wynik miało rozwiązanie części rezerw (na kwotę 1,8 mln zł), które zostały zawiązane w związku ze stratą poniesioną przy kontrakcie na budowę mostu w Płocku.