Wczoraj rozpoczęły się w Kielcach Targi Autostrada-Polska. Oferty prezentują firmy zajmujące się budową dróg. Jest ich więcej niż na poprzednich targach przed rokiem. - Bardzo aktywnie pokazują się zachodnie firmy, oferujące przygotowanie inwestycyjne i zbrojenia - powiedziała nam Bronisława Grzechowska, komisarz imprezy. - Widać oczekiwanie i nadzieję, że będzie więcej pieniędzy i ruszy budowa dróg - dodała. Branża liczy przede wszystkim na zamówienia publiczne. - Firmy żyją z tego, co da państwo, 96-97% wszystkich inwestycji w drogownictwie prowadzone są z budżetu państwa lub samorządów - stwierdził Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa. Według danych Izby, możliwości wykonawcze przedsiębiorstw drogowych sięgają obecnie 14 mld zł rocznie, podczas gdy budżet GDDKiA wynosi na ten rok 6,5 mld zł.

Drogowcy z nadzieją patrzą na nowe przetargi na autostrady i drogi ekspresowe. Po konkursach na odcinki A-2 i na remont fragmentu A-4 Generalna Dyrekcja szykuje kolejne - na odcinki autostrad A-18 i A-4. Rząd będzie musiał również wyjaśnić sytuację z koncesją na A-1 i jeszcze w tym roku rozpocząć budowę. - Inwestycje te zaangażują największych wykonawców na rynku. Dzięki temu przestaną konkurować o mniejsze zamówienia, jak do tej pory - powiedział Zdzisław Borzym, dyrektor ds. przygotowania produkcji Warszawskiego Zakładu Robót Drogowych.