Deutsche Bank, którego przedstawiciele nie ukrywali, że są zainteresowani akwizycją mniejszego konkurenta, będzie się musiał zadowolić tylko zorganizowaniem jego pierwotnej oferty publicznej. Pomoże mu w tym amerykański bank inwestycyjny Morgan Stanley.

Deutsche Post zachowa nad swoim bankiem kontrolę, bowiem do publicznego obrotu trafi 50%, minus jedna akcja Postbanku. Gdyby poczta zdecydowała się na jego sprzedaż w ręce inwestora strategicznego, musiałaby oddać całość udziałów. Deutsche Post wybrała bezpieczniejszą drogę - uznali analitycy. Gdyby poczta sprzedała cały Postbank, pozostałaby tylko firmą logistyczną, a - jak podkreślają - popyt na przesyłki pocztowe powoli, ale będzie jednak spadał.

Widełki cenowe w ofercie Postbanku poznamy za niespełna miesiąc (jako całość był wyceniany na 6 mld euro). Giełdowy debiut zaplanowano na 21 czerwca.

Bloomberg