"Ten bardzo wysoki wzrost produkcji przemysłowej w marcu wynikał z większej ilości dni roboczych. Tego w kwietniu nie będzie" - powiedział Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas.
Dodatkowo ekonomista zwraca uwagę na występujący już efekt bazy.
"Nie wolno zapominać, że liczymy produkcję do coraz wyższej bazy z zeszłego roku, czyli siłą rzeczy te przyrosty będą coraz mniejsze. Nie oznacza to, że jest źle, ale to hamuje nominalny wzrost" - uważa Dybuła
Zdaniem Mateusza Szczurka z ING Banku Śląskiego, produkcja przemysłowa w kwietniu nadal będzie wysoka.
"Pojawiły się informacje, że koniunktura w kwietniu nadal będzie dobra, co wskazuje na dalszy wzrost produkcji przemysłowej, spadek zapasów" - powiedział ekonomista.