Reklama

Słabnie zapał do debiutów

Europejskie spółki coraz mniej chętnie debiutują na giełdach. Powód: ponowny wzrost napięć na Bliskim Wschodzie oraz bardzo wysokie ceny ropy, czego efektem były spadki na giełdach w ostatnich dniach. To powoduje, że inwestorzy już nie tak chętnie kupują papiery w pierwotnych ofertach publicznych (IPO).

Publikacja: 20.05.2004 09:55

We wtorek norweska spółka Findexia, tamtejszy wydawca książek telefonicznych, odroczyła ofertę, wskazując na niekorzystne warunki na giełdzie. Inna firma z tego kraju - Kvaerner, zapowiedziała, że wycofuje się na razie z planów upublicznienia swojej spółki zależnej - stoczni Aker Yards. Powody były te same.

Debiuty we Frankfurcie

dosyć udane

Wczoraj na giełdzie we Frankfurcie pojawiły się akcje spółki Wincor Nixdorf, producenta bankomatów i systemów kasowych. Firma zarobiła na emisji 327 mln euro, a notowania na otwarciu były o 2,1% wyższe od ceny emisyjnej. Dwa dni wcześniej na Deutsche Boerse pojawiła się spółka produkująca rowery - Mifa Mitteldeutsche Fahrradwerke. Z rynku pozyskała 13,9 mln euro, a jej akcje od dnia debiutu zdrożały o 5%.

Jednak mniej udanych ofert również odbyło się już kilka. Na przykład firma produkująca półprzewodniki Austria Micro Systems, która wybrała się na giełdę w Zurychu, w ubiegłym tygodniu obniżyła najpierw widełki przy ustalaniu ceny emisyjnej z 53-68 franków do 35-42 franków. Ostatecznie wyniosła 35 franków, a wczoraj walory spółki notowane były już tylko po 32 franki.

Reklama
Reklama

Na najbliższe tygodnie w Europie zaplanowane są m.in. debiuty takich spółek, jak należący do niemieckiej poczty Postbank, brytyjski ubezpieczyciel motoryzacyjny Admiral, spółka produkująca sprzęt sportowy z Wielkiej Brytanii - Umbro (czytaj niżej) czy hiszpańska prywatna stacja telewizyjna Telecinco. Wszystkie te spółki mogą jednak w ostatniej chwili zrezygnować z IPO bądź też zdecydują się na zmniejszenie cen emisyjnych.

Niepewna sytuacja

Główny powód, dla którego europejscy inwestorzy coraz mniej chętnie kupują akcje w pierwotnych ofertach, to coraz bardziej napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. To wskutek tego cena ropy naftowej bije teraz rekordy a giełdy spadają. Ostatnio np. nowojorski wskaźnik Dow Jones Industrial Average spadł poniżej ważnej granicy 10 000 pkt.

Inwestorów z pewnością nie zachęca do lokowania kapitałów w walory debiutantów także fakt, że akcje wielu spółek, które w tym roku pojawiły się na europejskich giełdach, są notowane teraz poniżej ceny emisyjnej. Tak jest w przypadku belgijskiego koncernu telekomunikacyjnego Belgacom (od pierwszej sesji akcje staniały o 1,6%), jego irlandzkiego odpowiednika Eircomu (-7,7%) czy hiszpańskiej firmy działającej na rynku nieruchomości Fadesa (-3,7%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama