Łączny zysk netto był największy od II kwartału 2001 r. Mniej optymistyczna jest jednak stagnacja zysku operacyjnego. Po wyraźnej poprawie na przełomie lat 2002 i 2003, ta pozycja rachunku wyników przestała rosnąć. Z pewnością nie można powiedzieć, że branża telekomunikacyjna dynamicznie się rozwija. Przychody co prawda rosną, ale zwyżka ta jest bardzo powolna. Od ponad dwóch lat sprzedaż jest wciąż mniej więcej na tym samym poziomie - powyżej 21 mld zł.

Decydujące dla całej branży są wyniki Telekomunikacji Polskiej. Jej przychody stanowiły aż 86% sprzedaży wszystkich czterech telekomów. Co ciekawe, zysk netto TP był wyższy niż wynik całej branży. Sytuacja finansowa operatora jest stabilna. Przychody spółki rosną powoli, ale trend zwyżkowy utrzymuje się. Niewielkie są też zmiany zysku operacyjnego. Jednak już zysk netto powiększył się blisko o 40% (379,6 mln zł), co praktycznie zadecydowało o wyjściu całej branży na plus. Duży wkład w poprawę wyników grupy TP miał Centertel, który zamienił straty na zyski.

Statystkę branży psuje wciąż Netia, która zanotowała blisko 770 mln zł straty operacyjnej i niemal 580 mln zł straty netto. Bez uwzględnienia tej firmy ogólne wyniki byłyby zdecydowanie lepsze. Być może jednak negatywne tendencje uległy już odwróceniu. W każdym z ostatnich dwóch kwartałów Netia miała zysk netto, a w I kw. nawet zysk operacyjny - po raz pierwszy w historii (biorąc pod uwagę raporty skonsolidowane). Na wynikach liczonych narastająco wciąż ciążą jednak ogromne rezerwy utworzone w III kw. ub.r. Po raz pierwszy od dłuższego czasu na plus wyszedł Elektrim. Niestety, na poziomie wyniku netto jedyną rentowną spółką pozostaje TP.